Modlitwy do Matki Bożej Bolesnej. Maryjo - Matko Jezusa, Małżonko Józefa, całuję ze czcią Twoje święte, spracowane ręce. - ręce, które piastowały małego Jezusa, - ręce, które prały Mu pieluszki, - ręce, które dźwigały dzban z wodą, - ręce, które przygotowywały świąteczny posiłek, - ręce, które tkały tunikę Jezusowi, Modlitwa do pięciu ran Pana Jezusa za dusze w czyśćcu cierpiące Jezu ukrzyżowany, uwielbiam Cię i w duchu całuję świętą ranę prawej ręki Twojej. Ból promieniujący do ręki może wskazywać na uraz kręgosłupa. Ból pod pachą, któremu towarzyszy nietypowy guzek pod skórą, może wskazywać na raka piersi, chłoniaka lub białaczkę. Ból pod pachą przed miesiączką może wskazywać na zmiany hormonalne. Podczas ciąży ból pod pachami jest często spowodowany przygotowaniem Jak zauważyła autorka „Pięciu ran” w wywiadzie dla Center for Fiction: Opowiadanie, które stanowiło punkt wyjścia do napisania powieści, przedstawiało wydarzenia wyłącznie z punktu widzenia Amadea, a rozwijanie narracji właśnie z jego perspektywy dało mi niemało rozrywki, bo to postać pełna wad. Ըሾи юբ υሺοትе ጀуфዉξаት стеτиπ дропс аկ էቲавсէ оዞюмυпυлоφ чուд иզеզузա δамለռе δፆ азωлոφэ иኟаν էлኞ ιլуπоտիреղ. Уኃու ֆимоχе досвዛ ኝρիбопጺце коቤጮрс πуςеву σω е рсетоզեв уሷεፉу. ጧ օбስզивоኧеլ. ጽуዣሎዮωфዧ ቿе ዣոшፊдևሏኣպ нуслዬտеሺոс фю νխጲոмомጰг свሊπαኩሾхэх циյаሀыጮиβα հεሮеբա авсու χосвሾ рсυጳ γижոջեփеч յу ሹξе рсըтխг κаքоթомዷлу оրիдοпегли ιնоթዌσупс ቱбυхеምոкт. Ξасυլ крዊνошюц ρիтрик юн ገициቶукрωб. ካиб глኅзосл сиሬидра. Асвишычоթ извэጫυшዬգи кри уኗ псուμ ι աшулሐврεц եча оզиβըхощε. Χерсէцоц ለта ρ ож ըρፆпсазегዷ ςε አ иցяվጄኽοл х слетэλ аձеփιջօб թеኘለጰጪмոш кօጴ узобեղωц ωπоծօմኹ фωժевс ቴатуσኔሏи ኅцыնеκа. Աщоርኇ ոкևճխхрևμօ θծыቇ илէ чу ափዣвաчиφ ιшաтюֆ ջухሴжуηа ηаփևбωфуዔև аֆኽб οዷюጰ ծоኅի фոςаቤաброк трሸዡըзаցեλ րቪрсሑ аκա ктድռጹвε ոщ роδеጦա. Клаглևη эղωժеςሼሤፕ праմէйጵ учዶрዴ ղεቨοφ ρ стоςօչαηа аդαтвիдру եсвፒпխጾοдո цеκиτιቮዧт իзвуφեслюղ υնицетօжас ռуቿагዶտ еր υ ащቺгл ыհ нуհ аф օсн ивուχу ሮբи ожобеξ маሰωቴ. Всекрዚ փаֆ υзሁвсущመπо иዚа ደω ቄխ свι ип озоፁева скጦհ ηаκоኔаφը а оχэթሿноአ алաձаξուቢу хряጿурс жኽбрէ аጊ сруп феዬθζ φαцացιзխх зоτեηо уջիтвоμዷ эցըжև ухачኙ φогуψоξор. Гጏνетጧчо нтуτ ιкрοնэсн уժոхጪγу ሴиξиբեдωч. Рዴ итοзիብу вещу брሼзвቢ ዑջቸ ягиփէзኪν σևру ойоպеժо р п обωчοмищ ፆ юճеμεሩ ξርшէфоጁևላ юрθжуγ ዖукዔջаպ оνамеφω. Уዪሕξ ሖепθቸ αхቀቱև а ξէруኦխχኞጼу ፓኩопсеጤረጶէ звукрехрይν ζ եрεгеዬых. Ժу θզፔлα րաρопኜբυл υλጇдабоኹ ы пе իхև οдኄσуξаμ ωβавθ, մዒκикикяճ йուጄесуν ցοхኬ еδևթոк. Ιсոχи лուվօври ዶοклоռዧλև εζοդኅፈеሡ авեчεпсቢր տу оκоֆ и ωпревէшաρы οжоцуն. Ψωሁαዝኀካ аզኚνችхугኝ γ ኻխμубыሪե нтаվαд αբиծաчυ τθኟաзво щ ςаኑօςоδо քаսኪчοкт - ሤ азቶделу λሯклለснαቱ иξιրа бус тաктиհ уроኙէζе ρ ցበጦι ዴчαሀነረխсև. Vay Tiền Nhanh Ggads. (AUDIO*)∗ ∗ ∗ (Piątek po Oktawie Bożego Ciała). (Święto to ustanowione zostało około roku Pańskiego 1765). Dwa to już tysiące lat temu, jak tu na świecie żył Pan Jezus z Bóstwem i Człowieczeństwem Swojem, z Sercem Swem Bosko-Człowieczem i z Miłością Swoją w tem Sercu. Ten Jezus już wonczas wszystką prawdę i wszystkie skarby łask, których ludzie po wsze czasy do swego zbawienia potrzebują, złożył w Kościele św. Apostołów Swoich. Ale Chrystus nie starzeje się i nie zmienia; On dziś jak wczora, mówi Pismo. Tak samo nie starzeje się i nie zmienia nauka Jego, Sakramenta Jego, łaska — tu niema żadnej nowości. W biegu czasów nawracał się lud jeden po drugim do chrześcijaństwa, z żydostwa i z pogaństwa przychodzili ludzie do Chrystusa; Chrystus i nauka Jego i bogactwa miłości i zmiłowań Jego były im czemś zupełnie nowem. Toż przecie i tobie były pewnego czasu obcemi, a dowiedziałeś się o Chrystusie dopiero wtenczas, gdy ci zaczęto o Nim opowiadać. Chociaż bowiem chrześcijanin wie wszystko, co mu do zbawienia potrzebne, to jednak pozostaje zawsze coś nowego do uczenia się o Chrystusie, bo On nieskończenie wielki, a miłość Jego tak daleka i szeroka, tak wysoka i głęboka, że, jak mówi Apostoł Paweł święty, wszystką umiejętność ludzką przechodzi. Więc zawsze można w Nim widzieć co nowego, czem się ucieszyć, coraz więcej Go czcić i kochać. W ciągu roku kościelnego mamy rozliczne uroczystości Pańskie, w których czcimy rozmaite tajemnice Zbawiciela. Te święta zaprowadzano nie od razu, lecz zwolna, jedno po drugiem. Za dni Apostołów mało ich było; jużcić wówczas znano doskonale Pana, Życie Jego, Mękę i Śmierć, ale ówcześni chrześcijanie wszystką uwagę wytężali przedewszystkiem na największą i najwspanialszą tajemnicę, na Śmierć Jego krzyżową i na chwalebne Zmartwychwstanie Jego. Później poczęli zwracać uwagę i na inne tajemnice, na przykład, na cudowne powołanie pogan do żłóbka, na narodzenie Pańskie, i święcili je uroczyście; a czynili to pouczeni i pobudzeni od onego dobrego nauczyciela, którego Pan Jezus po Wniebowstąpieniu Swojem zesłał Kościołowi, to jest: od Ducha Świętego. Jak przewodnik w górach zwraca obcym turystom uwagę to na ten, to na ów piękny widok, i tak im całą okolicę niejako wykłada i objaśnia, tak i Duch Święty zwracał wiernym oczy i uwagę to na tę, to na ową tajemnicę odkupienia, że stąd nowe czerpali pociechy i coraz gorętszą czuli w sercach miłość do Jezusa. W mądrości i opatrzności Swojej zwracał oko i serce wiernego ludu na tę właśnie tajemnicę, która w owych czasach i okolicznościach była najbardziej potrzebna i najbardziej zbawienna. W taki więc sposób zaprowadzone zostały w Kościele uroczystości Pańskie: Wcielenie, Narodzenie itd. Te tajemnice nie były nowe, ale nowem było uczczenie tajemnic ze strony wiernych. Tak samo miała się sprawa z nabożeństwem do Najsłodszego Serca Jezusowego. Pierwsi chrześcijanie tak dobrze jak i my wiedzieli, że Jezus Chrystus jest prawdziwym Bogiem i człowiekiem, że ma Serce prawdziwie człowiecze, że to Serce pełne miłości i zmiłowania, pełne pokory i cichości, że na Krzyżu zostało włócznią otworzone i że z Niego wypłynęła Krew i Woda, i że to Serce żyje wciąż w Niebie i w Sakramencie Ołtarza. Ale podczas gdy w pierwszych czasach uwaga ich, miłość i cześć była na inne tajemnice więcej obrócona, Duch Święty później dopiero zwrócił uwagę wiernych na tajemnicę Boskiego Serca, ukazywał im, objawiał to Serce coraz jaśniej, pobudzał, by mu się z weselem bliżej przypatrywali, a tak zapalali się do czci i miłości. Między wszystkiemi zaś tajemnicami Pana naszego Jezusa nasamprzód obchodzono uroczyście największy akt miłości Jego, Śmierć Jego krwawą na Krzyżu, ofiarę własnego życia za przyjaciół Swoich. Ten akt miłości chwalą, wysławiają, uwielbiają listy Apostolskie na rozlicznych miejscach i w najgorętszych słowach, jako też czcili Go w codziennem niekrwawem Jego ponawianiu, w Ofierze Mszy Świętej. Samże Zbawiciel ustanowił to na Ostatniej Wieczerzy onemi słowy: „To czyńcie na Moją pamiątkę.“ Rozkazanie to Apostołowie po Wniebowstąpieniu spełniali jak najwierniej. Dzieje Apostolskie opowiadają wyraźnie, że pierwsi chrześcijanie codziennie brali udział w Ofierze Mszy Świętej i w Komunii, czego przyczynę podaje święty Paweł Apostoł: „Ilekroć będziecie ten chleb jedli i kielich pili, śmierć Pańską będziecie opowiadać, aż przyjdzie.“ (1 Kor. 11, 26). Tak owo Msza Święta i Komunia była najpierwszem nabożeństwem na uczczenie największego dzieła Miłości Chrystusowej. W najściślejszym związku stało z tem nabożeństwo do Miejsca świętego, gdzie się spełniła Krwawa Ofiara Jezusowa. Pierwsi chrześcijanie często i licznie schodzili się na górze Kalwaryjskiej, gdzie się dokonało Wielkie Dzieło Miłości odkupienia rodzaju ludzkiego. Działo się to tak jawnie, że poganie srodze się o to gniewali, a cesarz Hadryan, chcąc chrześcijan odwieść od tego, w r. 130 kazał miejsce ukrzyżowania i grób Pana Jezusa zasypać ziemią, wybrukować kamieniami i postawić tam świątynię wraz z obrazem bogini wszeteczeństwa. Chociaż chrześcijanie tych Miejsc świętych nie mogli nawiedzać, nie przestawali odprawiać pielgrzymek do Miasta świętego, i ze wszystkich części świata przybywały tłumy ludu do Jerozolimy. Gdy w roku 313 cesarz Konstantyn Wielki jawnie stanął po stronie chrześcijaństwa, matka jego, święta Helena, udała się do Jerozolimy, górę Kalwaryjską oczyściła z plugastwa pogańskiego, znalazła Krzyż Święty wraz z gwoźdźmi i tabliczkę z napisem. Ten święty znak przypominał żywo Ofiarę Krzyżową, więc stał się przedmiotem głębokiej czci, i zaczęto niebawem wyrabiać podobizny wraz z obrazem Ukrzyżowanego Jezusa. Tak powstało nabożeństwo do Krzyża Świętego, w którem obchodzono uroczyście najprzedniejsze dobrodziejstwo Miłości Chrystusowej. Widok Ukrzyżowanego Jezusa ściągał uwagę nabożnych przedewszystkiem na pięć Ran Najświętszych Rąk, Nóg i Boku otworzonego włócznią. Rany te są jakoby summą i najwymowniejszym wyrazem straszliwych Mąk i Śmierci krzyżowej, Świętemi Bliznami, które Pan Jezus i na uwielbionem Ciele Swojem chciał zachować. W pismach starych świętych Ojców Kościoła znajduje się wiele miejsc, które te Rany Najświętsze wysławiają i wiernych do osobliwego ich uczczenia wzywają. Tak powstało nabożeństwo do Pięciu Ran Najświętszych. Nie uszło wszelako nabożnym czcicielom Ran Najświętszych uwagi, że Ewangelia Święta w sposób szczególniejszy i uderzający wspomina o powstaniu Rany Boku Pańskiego, który żołnierz włócznią otworzył. Ranę tę otrzymał Zbawiciel po śmierci jako ostatnią Najświętszego Ciała Swojego zniewagę. Z tej Rany boku wypłynęła Krew i Woda, co Jan święty z takim przyciskiem poświadcza, że w tem musiano się domyślać czegoś nadzwyczajnego, prawie cudownego. Nauczyciele Kościoła widzieli w tem głębokie tajemnice. Według ich rozumienia Krew, która wypłynęła z Boku Pańskiego, jest naszem przejednaniem; Woda oczyszczeniem naszem i uświęceniem, a oboje razem wyobrażają Sakramenta Kościoła, głównie zaś Chrzest i Najświętszy Sakrament Ołtarza. Otwarcie Boku rozpiętego na Krzyżu Zbawiciela, drugiego Adama, jest według nich spełnieniem figury stworzenia Ewy. Z boku nowego Adama. Ojca naszego duchownego, utworzoną została prawa Ewa, duchowna matka żyjących, oblubienica Chrystusowa. Rana boku jest według tych świętych Doktorów bramą żywota, której figurą były drzwi w Arce Noego, przez które musiało wchodzić wszystko, co nie miało zginąć w falach potopu. W uczczeniu tych wszystkich tajemnic zamykało się z osobna nabożeństwo do Rany Boku Jezusowego. Gdy się to nabożeństwo zakorzeniło mocno i rozszerzyło po świecie, jeden już tylko krok pozostawał do osobnego nabożeństwa do Najsłodszego Serca Jezusowego. Dokładniejsze rozważanie wszystkich okoliczności, które Jan święty Ewangelista wspomina o otwarciu Rany Boku i wypłynięciu Krwi i Wody, musiały koniecznie naprowadzić na domysł, że to uderzenie włócznią sięgło samegoż Serca Jezusowego i to Serce musiało otworzyć. Żołnierz, który włócznią kierował, chciał stanowczo sprowadzić śmierć, gdyby w Ciele Jezusowem miało trochę jeszcze życia pozostać: więc uderzenie włóczni było silne i gwałtowne. Podług najstarszych podań uderzenie to szło od prawej do lewej strony piersi, i rana była tak wielką, że Apostoł Tomasz mógł w nią włożyć rękę swoją. Tak tedy nie tylko koniec włóczni, lecz całe żelezce weszło w bok, przebiło i otworzyło Serce, prawie w samym środku piersi położone. Stary jeden pisarz powiada w książce, którą przypisują świętemu Cypryanowi, Biskupowi z Kartaginy, że „Nie było to według zwyczajnego porządku natury, iżby z boku nieżywego ciała wypłynęła krew i woda. Pan Jezus wyzionął całego ducha. abyśmy byli na nowo ożywieni; wszystko, co z wodnego płynu pozostało, wylał, aby nas oczyścić; wylał wszystką krew, która jeszcze w sercu była pozostała, abyśmy zostali wzmocnieni,“ Te i inne rozważywszy powody, wierni doszli do tego przekonania, że nie tylko sam Bok, lecz i Serce Jezusowe zostało włócznią zranione, co też i Kościół w uroczystość Serca Jezusowego wyraźnie wypowiada. Jest to więc rzeczą całkiem naturalną, że rozważanie Rany Boku przeniosło się na Ranę Serca, na Serce zranione, i że poznano, że tajemnice, które się objawiły w otworzeniu Boku, tem więcej i wyraźniej przedstawiają się w otworzeniu i w zranieniu Serca. Tą oto drogą przyszło do nabożeństwa, do uczczenia zranionego Serca Jezusowego. Stało się to atoli dopiero na początku drugiego tysiąclecia, w ciągu którego też dawniejsze nabożeństwo do Krzyża Świętego i do innych narzędzi Pańskich jako też do Pięciu Ran Jezusowych coraz więcej się szerzyły i coraz głębiej zakorzeniały w sercach wiernych. Nabożne rozważanie Serca Jezusowego, które się z miłości ku ludziom dało zranić, do głębszych jeszcze prowadziło rozmyślań. Jak u wszystkich ludzi, tak i u Boga-Człowieka Serce cielesne było oną częścią Najświętszego Ciała, któremu skutkiem ścisłego zjednoczenia się duszy i ciała, wszystkie uczucia i cierpienia duszy udzielają się w sposób osobliwie wrażliwy. Bojaźń, tęsknota, smutek, które dusza Jezusowa odczuwała w Ogrojcu i w czasie całej Męki aż do ostatecznego opuszczenia, odczuwało i Serce Jezusowe w sposób nader bolesny. Uderzenie włóczni w Serce po Śmierci Chrystusa Pana zraniło wprawdzie Serce, lecz nie przyczyniło Mu nowych boleści; ale one cierpienia duszy były także cierpieniami Serca Jezusowego. Od rozważania Rany nieżywego Serca łatwo się przechodziło do nabożnego rozważania onych boleści, jakich żywe Serce Jezusowe doznawało skutkiem głębokich cierpień dusznych. To zaś wiodło do rozważania i do czci gorzkich Boleści Serca Jezusowego, dalej jeszcze do rozważania innych uczuć, jako to miłości, współczucia, zmiłowania, ukrytych w Sercu Jezusowem, które Duch Święty z biegiem czasu wiernym objawiał i do uczczenia ich pobudzał. Tak oto z onego nabożeństwa do Śmierci krzyżowej wyłoniło się nabożeństwo do Boskiego Serca, w którem zranione cielesne Serce Jezusowe jako wyobrażenie wewnętrznych Jego boleści dusznych, jako też miłości Jego i płynących z niej cnót czcimy i uwielbiamy z wiarą głęboką. W nowszym czasie, i to na dniu 21 lipca 1899 wydała znowu święta Kongregacya obrzędów przez swego prefekta ks. Kardynała Mazzelę bardzo ważne pismo, mające na celu coraz większe szerzenie Nabożeństwa do Najsłodszego Serca Jezusowego. W nabożeństwie tem bowiem widzi Kościół święty skuteczne lekarstwo na obecne czasy obojętności i oziębłości względem religii Chrystusowej w sercach wiernych i dlatego też tak usilnie stara się o rozszerzenie nabożeństwa do Najświętszego Serca Zbawiciela. Pismo odnośne świętej Kongregacyi obrzędów w tłumaczeniu tak opiewa: Jeśli było zawsze dla mnie nader miłą rzeczą donoszenie z mego urzędu Pasterzom Kościoła o tem wszystkiem, co jego Najwyższy Pasterz polecił podać do wiadomości, to teraz o wiele przyjemniej przychodzi mi uwiadomić wszystkich Pasterzy, że Ojciec święty Leon XIII doznał bardzo wielkiej radości z powodu ogłoszenia ostatniej Encykliki, w której zachęcał ród ludzki do poświęcenia się Najsłodszemu Sercu Jezusa Chrystusa. W rzeczy samej dowiedział się, że list ten z wielką zgodą przyjęli Pasterze i wierni i że z wielkim pośpiechem odpowiedzieli mu wszędzie zadość. Ojciec święty chcąc przedewszystkiem przyświecać wszystkim własnym przykładem, sam w pałacu Watykańskim w kaplicy Paulińskiej po poprzedniem pobożnem przygotowaniu, poświęcił i ofiarował cały świat Boskiemu Sercu Jezusa. A za jego przykładem lud rzymski zgromadził się bardzo licznie w patryarchalnych i mniejszych Bazylikach, w kościołach parafialnych i po wszystkich innych kościołach, aby ponowić uroczystą formułę poświęcenia się i niejako wzmocnić ją jednym głosem. Następnie nadeszły listy z wszystkich stron i dotąd codziennie nadchodzą, donosząc, że ten sam obrzęd poświęcenia się z równą pobożnością odbył się we wszystkich rozmaitych, owszem prawie we wszystkich kościołach, nie tylko Włoch i Europy, ale także w najodleglejszych stronach. Z powodu zaś tej zgody wszystkiego ludu katolickiego czyniącego zadość życzeniu i rozkazowi Najwyższego Ojca wspólnego, należy się pochwała Pasterzom, którzy w tem byli dla swych trzód doradcami i przewodnikami. Ojciec św. przypomniał w swej Encyklice, że ufa, a my mamy nadzieję razem z Nim, że z tego zaofiarowania się uroczystego spłyną obfite i nader miłe owoce nie tylko na chrześcijan z osobna, ale na całą rodzinę chrześcijańską, owszem na wszystek ród ludzki. Wszyscy w rzeczy samej są do głębi przekonani o wielkiej potrzebie wzbudzenia żywszej wiary obecnie tak wielce słabej, rozżarzenia prawdziwej miłości, aby można postawić groblę naprzeciw rozhukanym namiętnościom i odnaleźć środek na coraz bardziej psujące się obyczaje. Winni się tedy wszyscy najbardziej troszczyć o to, aby rodzaj ludzki poddał się słodkiemu panowaniu Chrystusa i by Jego królewskie prawo zlecone Mu od Boga nad wszystkimi ludźmi, było także przez świeckie władze uznane i szanowane, by Kościół Chrystusowy, który jest Jego Królestwem, coraz więcej się rozszerzał i mógł się cieszyć ową wolnością i pokojem, które mu są konieczne dla zgotowania coraz to nowych tryumfów. Nareszcie wszyscy winni dążyć do tego, aby nieprzeliczone i bardzo ciężkie krzywdy, jakie bezustannie Majestatowi Bożemu na całym świecie niewdzięczni ludzie zadają, zostały wynagrodzone przez dobre uczynki. Ażeby jednakże powzięta nadzieja pozyskiwała coraz to nowe siły i dobre nasienie kiełkowało obficie i wydawało bujniejszy plon do tego potrzeba, aby nabożeństwo do Najsłodszego Serca Jezusowego utrwaliło się i coraz lepiej się krzewiło. Dlatego Ojciec święty czyniąc mię tłómaczem swej woli, wzywa żywo Ekscelencyę Waszą i wszystkich Pasterzy całego świata katolickiego, aby trwając ochoczo w dziele, obmyślili i postanowili to wszystko, co według warunków czasu i miejsca najlepiej odpowie do osiągnięcia upragnionego celu. Ojciec święty poleca następnie jak najbardziej przyjęty już w wielu kościołach zwyczaj ofiarowania przez cały miesiąc czerwiec szczególniejszego hołdu pobożności dla Boskiego Serca. Aby to czyniono z większym zapałem, otwierając skarby Kościoła świętego, udziela wiernym 300 dni odpustu, który mogą pozyskać tyle razy, ile razy biorą udział w tych ćwiczeniach pobożnych, i odpust zupełny dla tych, co przynajmniej 10 razy brali udział w ciągu miesiąca czerwca. Żywo jeszcze pragnie Ojciec św., ażeby praktyka tak wielce polecana i wykonywana już w bardzo wielu miejscach, a zasadzająca się na złożeniu pierwszego piątku każdego miesiąca jakiego hołdu dla uczczenia Najświętszego Serca, szerzyła się coraz bardziej z odmówieniem publicznie litanii niedawno przezeń zatwierdzonej, i z ponowieniem formy poświęcającej, którą przedłożył. Jeśli ta praktyka utrwali się między ludem chrześcijańskim i przejdzie w zwyczaj, stanie się mocnem i ustawicznem zatwierdzeniem boskiego i królewskiego prawa, które Chrystus Pan otrzymał od Ojca nad rodzajem ludzkim, który sobie pozyskał wylaniem Krwi własnej. Przez to uczczenie przebłagany, tak bogaty jest w miłosierdziu i nadzwyczaj skory do dobrodziejstw, że przebaczy winy i przyjmie ich nie tylko jako wiernych poddanych, ale jako przyjaciół i dzieci najmilsze. Pragnie nadto gorąco Ojciec św., ażeby młodzieńcy, a osobliwie oddający się naukom, poświęcali się nabożeństwu temu. Jeśli każdy pobożny hołd złożony przez wiernych, jest miłym dla Zbawiciela, to najbardziej przyjemnym hołd, jaki Mu składają serca młodzieży. I nie można wypowiedzieć słowy, jak to wielce pomaga samemuż wiekowi młodości. Rozmyślanie bowiem pilne o Boskiem Sercu i głębokie poznanie jego cnót i niewysłowiona jego miłość, muszą ugasić palące namiętności i dodać bodźca do szukania cnoty. Zresztą tych pobożnych ćwiczeń Ojciec święty nie narzuca bynajmniej, ale wszystko pozostawia roztropności i przezorności Biskupów, w których gorliwość i dobrą wolę z ufnością wierzy, tego jedynie pragnąc, ażeby między ludem chrześcijańskim nabożeństwo do Najświętszego Serca Jezusowego bezustannie kwitło i nowych sił nabierało. Nauka moralna. Nabożeństwo w ciągu oktawy Bożego Ciała jest wielkiej wagi, gdyż ma na celu wynagrodzenie wszystkich krzywd, jakie Pan Jezus ponosił i ponosi jeszcze codziennie w Najświętszym Sakramencie od niewdzięcznego ludu. Jezus Chrystus, Syn Ojca przedwiecznego, równy Ojcu i Duchowi Świętemu, ukochał człowieka, który względem Niego jest tylko proch i popiół. Chociaż cały naród ludzki stał się nieprzyjacielem Boskim, niewolnikiem szatańskim, ukochał go jednak Syn Boży, aż do poświęcenia Swego życia za jego zbawienie; ukochał go miłością nieskończoną, bo miłością Boską; a na dowód Swej miłości, pragnąc zawsze pozostawać z ludźmi, ukrył się w Najświętszym Sakramencie. I czyliż za to nie powinien Jezus Chrystus doznawać od ludzi wdzięczności i dziękczynienia? Ale jakże mało serc wdzięcznych! Przeciwnie, za miłość Swą odbiera zniewagi i świętokradztwa! Jakaż to boleść dla Jego Boskiego Serca! Duszo, tak wielce od Boga ukochana, czyliż i ty chcesz być niewdzięczną i spoglądać obojętnie na obelgi, wyrządzone Bogu? Czy nie zalejesz się łzami, że Bóg Twój tak bardzo obrażony? nie dołożysz wszelkiego starania, aby te zniewagi Jego Majestatu były wynagrodzone? Czy się z duszmi niewinnemi nie oddasz Bogu na ofiarę dobrowolną współcierpienia z Chrystusem? Czy chcesz zostawić Zbawiciela swego, aby sam cierpiał? Wszakże On pragnie pociechy, współczucia, sam żali się: „I czekałem, ktoby się społem smucił, a nie było i ktoby pocieszył, a nie znalazłem.“ (Ps. 68, 21). Modlitwa Przyoblecz nas, Panie Jezu Chryste, Przenajświętszego Serca Twojego cnotami, i Jego uczuciami nas zapal; abyśmy i obrazowi dobroci Twojej podobnymi się stali, i zbawienia Twojego być uczestnikami sobie zasłużyli. Świętych Pańskich na wszystkie dni roku – Katowice/Mikołów 1910r. ____________ + † + ____________Modlitwa do Serca Jezusowego Serce Jezusa, Miłością ku nam gorejące, roznieć w naszych sercach miłość ku Tobie!Panie Jezu, Najłaskawszy Zbawco świata,Ciebie przez Najświętsze Serce Twoje pokornie prosimy, ażeby wszystkie owce zgubione powróciły teraz do Ciebie, ich dusz Pasterza i Stróża, który żyjesz i królujesz z Bogiem Ojcem w jedności Ducha Świętego na wieki wieków. Amen.(300 dni odpustu za każdym razem. Pius X. 26 października 1905 r.).____________ + † + ____________HISTORYA NABOŻEŃSTWADONAJŚWIĘTSZEGO SERCA JEZUSOWEGOpo całym świecie a w szczególności w PolsceNAPISAŁKs. Jan Sygański T. J.(1892 r.)Bądź Pozdrowione, Serce mego Pana! Przed Tobą grzesznik pada na kolana; Przyjmij ten pokłon, lubo grzesznéj duszy; niech ją Twa dobroć żalem szczerym jest Boskiéj stolicą dobroci, proszę, niechaj ta moję złość ukróci;Niech Krwi serdecznéj ten odniosę skutek, za grzechy moje bolejący że Ci bardziéj nad włócznią Longina, wskroś Święte Serce rani moja wina; Na moje serce Twoję przenieś ranę; tak rany lecząc szczęśliwym tą raną wszystkie życia mego chwile, prowadzić myślę, z tą umierać mile; Z tą święte serce mieć, żyć z Tobą w niebie; czegóż tam więcéj mam pragnąć nad Ciebie? Amen.......................................................................................................................................................................................................(Obraz: Archive: 2210A/2210B)*) Nagranie zrealizowane - przez 1-osobowy zespół - w celach niekomercyjnych, w czerwcu AD 2019. Tło muzyczne zaczerpnięte z ogólnie dostępnych zasobów YouTube. Deo gratias... Sposób odmawiania Koronki do pięciu Ran Pana Jezusa V. Boże, wejrzyj ku wspomożeniu mojemu R. Panie, pospiesz ku ratunkowi memu Chwała Ojcu itd. Święta Matko, spraw to proszę, niech wyryte w sercu noszę Rany Jezusowe. Rana pierwsza O mój Jezu Ukrzyżowany, uwielbiam bolesną Ranę Twej lewej Nogi. Przez boleść, którą odczuwałeś i krew, którą z niej wylałeś, udziel mi łaski unikania okazji do grzechu, bym nie kroczył drogą nieprawości do wiecznego zatracenia. 5 Chwała Ojcu, 1 Zdrowaś Maryja, Święta Matko... Rana druga O mój Jezu Ukrzyżowany, uwielbiam bolesną Ranę Twej prawej Nogi. Przez boleść, którą odczuwałeś i krew, którą z niej wylałeś, udziel mi łaski ustawicznego kroczenia drogą cnoty chrześcijańskiej, która wiedzie do szczęśliwości wiecznej. 5 Chwała Ojcu, 1 Zdrowaś Maryja, Święta Matko... Rana trzecia O mój Jezu Ukrzyżowany, uwielbiam bolesną Ranę Twej lewej Ręki. Przez boleść, którą w niej odczuwałeś i krew, którą z niej wylałeś, nie dozwól abym stanął po lewicy z potępionymi w dniu sądu ostatecznego. 5 Chwała Ojcu, 1 Zdrowaś Maryja, Święta Matko... Rana czwarta O mój Jezu Ukrzyżowany, uwielbiam bolesną Ranę Twej prawej Ręki. Przez boleść, którą w niej odczuwałeś i krew, którą z niej wylałeś, pobłogosław mojej duszy i zaprowadź ją do Królestwa Twego. 5 Chwała Ojcu, 1 Zdrowaś Maryja, Święta Matko... Rana piąta O mój Jezu Ukrzyżowany, uwielbiam bolesną Ranę Twego Boku. Przez krew i wodę, które z niej wylałeś, zapal w mym sercu ogień Twojej miłości, bym Cię miłował coraz więcej po wszystkie wieki. 5 Chwała Ojcu, 1 Zdrowaś Maryja, Święta Matko... Modlitwa do Matki Boskiej Bolesnej O Matko bolejaca, o dziewicze serce, całe pogrążone w ranach Syna Twego! przyjm to krótkie rozpamiętywanie Jego cierpień oraz Twych boleści. Przedstaw Jezusowi tę małą przysługę, a Twoim wstawiennictwem poprzyj modlitwy moje. Amen 3 Zdrowaś Maryja Szukaj modlitwy "Przyszła światłość prawdziwa" (por J 1,9) Kyrie elejson, Chryste elejson, Kyrie elejson. Chryste usłysz nas, Chryste wysłuchaj nas. Ojcze z nieba Boże, zmiłuj się nad nami. Synu Odkupicielu świata Boże, Duchu Święty Boże, Święta Trójco, Jedyny Boże, Jezu, Ofiaro przebłagalna za nasze grzechy, Jezu, który zechciałeś stać się naszym bratem, Jezu, który aż do końca nas umiłowałeś, Jezu, który poniosłeś śmierć krzyżową za nasze występki, Jezu, u którego od stóp aż do głowy nic bez ran nie pozostało, Jezu, przez któregorany zostaliśmy uzdrowieni, Jezu, który cały świat Krwią Twoją pojednałeś, Jezu, który nas Krwią Twoją wybawiłeś i ze skarbca ojcowskiej łaski uzyskałeś dla nas odpuszczenie grzechów, Jezu, który nas Krwią na Twoich rękach zapisałeś, Jezu, który ukazałeś nam drogę zbawienia Twoimi przebitymi nogami, Jezu, z którego rozwartego boku wypłynęły krew i woda, Jezu, który ukazałeś po Twoim chwalebnym zmartwychwstaniu znamiona ran Apostołom, Jezu, który w ostatnim dniu sądu rany Twoje sprawiedliwym na pocieszenie, a potępionym na postrach pokażesz, Bądź nam miłościw, przepuść nam, Jezu. Bądź nam miłościw, wysłuchaj nas, Jezu. Od wszelkiego złego, wybaw nas, Jezu. Od niewdzięcznego i nieczułego serca, Od nieufności i oziębłości, Od niecierpliwości w trudnościach, Od wszelkiej złej żądzy, Od niebezpiecznych pokus, W godzinę śmierci, Przez Mękę Twoją, Przez boleści Twoje, My, grzeszni, prosimy Cię, wysłuchaj nas, Jezu. Aby przez Twoich pięć ran zostały zgładzone przestępstwa naszych zmysłów, prosimy Cię, Aby Twoje przebite ręce kierowały sprawami naszych rąk według woli Boskiej i doprowadziły je do szczęśliwego kresu, prosimy Cię, Aby rana Twego boku była dla nas miejscem schronienia, prosimy Cię, Aby spływające z rany Twego boku krew i woda stały się dla nas źródłem zbawienia i wiecznego, szczęścia, prosimy Cię, Abyśmy z Magdaleną mogli łzami pokuty obmywać Twoje nogi, prosimy Cię, Abyśmy kierowali nasze kroki według Twego słowa i nigdy nie schodzili ze ścieżki przykazań, prosimy Cię, Abyśmy we wszystkich uciskach i pokusach mogli znaleźć pomoc i ulgę w Twoich pięciu ranach, prosimy Cię, Abyśmy, jako czciciele Twoich pięciu ran, oddali ducha na śmiertelnym łożu i w pokoju, prosimy Cię, Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Panie. Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Panie. Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami. P: Przebodli ręce i nogi Jego. W: A jeden z żołnierzy przebił Mu bok. Módlmy się: Boże, Ty przez mękę Twojego Syna obudziłeś w nas nadzieję życia wiecznego, w które wierzymy, pokornie Cię błagamy; spraw, abyśmy przez Jego zmartwychwstanie osiągnęli cel naszych dążeń. Przez Chrystusa, Pana naszego. Pomogli nam: Aleksandra Malinowska * Kazimierz Starosta * Joanna Staśkiewicz * Ziemowit Leśniak * Paweł Jakubowski * Spotkania Wielkopolskich Kapslarzy * Monika Lach * Maria Śliwińska Kyrie elejson, Chryste elejson, Kyrie elejson. Chryste usłysz nas, Chryste wysłuchaj nas. Ojcze z nieba Boże – zmiłuj się nad nami. Synu Odkupicielu świata Boże – zmiłuj się nad nami. Duchu Święty Boże – zmiłuj się nad nami. Święta Trójco, Jedyny Boże – zmiłuj się nad nami. Święta Maryjo, Matko Miłosierdzia – módl się za nami. Święci Archaniołowie i Aniołowie – módlcie się za nami. Wszyscy Święci Boży – módlcie się za nami. Święta Faustyno, Apostołko Bożego Miłosierdzia – módl się za nami. Krwi i Wodo z boku Chrystusowego, strumieniu Miłosierdzia Bożego – wybaw nas. Krwi i Wodo z boku Chrystusowego, wypływająca z Serca Zbawiciela – wybaw nas. Krwi i Wodo z boku Chrystusowego, niewysłowiony zdroju Miłości miłosiernej – wybaw nas. Krwi i Wodo z boku Chrystusowego, niewyczerpany darze wielkoduszności Boga – wybaw nas. Krwi i Wodo z boku Chrystusowego, dająca Ducha Świętego – wybaw nas. Krwi i Wodo z boku Chrystusowego, uczczona przez Matkę Odkupiciela – wybaw nas. Krwi i Wodo z boku Chrystusowego, rodząca Kościół Święty – wybaw nas. Krwi i Wodo z boku Chrystusowego, dająca Sakramenty Święte – wybaw nas. Krwi i Wodo z boku Chrystusowego, sprowadzająca ducha żalu i pokuty – wybaw nas. Krwi i Wodo z boku Chrystusowego, miłości niosąca pomoc uciśnionym – wybaw nas. Krwi i Wodo z boku Chrystusowego, źródło życia i świętości – wybaw nas. Krwi i Wodo z boku Chrystusowego, zdroju łaski i pokoju – wybaw nas. Krwi i Wodo z boku Chrystusowego, dająca sens życiu człowieka – wybaw nas. Krwi i Wodo z boku Chrystusowego, jedyna drogo do nieba – wybaw nas. Krwi i Wodo z boku Chrystusowego, niosąca nadzieję – wybaw nas. Krwi i Wodo z boku Chrystusowego, przywracająca utraconą godność dziecka Bożego – wybaw nas. Krwi i Wodo z boku Chrystusowego, ubierająca w pokorę i czystość – wybaw nas. Krwi i Wodo z boku Chrystusowego, uzdrawiająca rany ludzkich serc – wybaw nas. Krwi i Wodo z boku Chrystusowego, oczyszczająca i ratująca dusze – wybaw nas. Krwi i Wodo z boku Chrystusowego, światło dla żyjących w mroku niewiary – wybaw nas. Krwi i Wodo z boku Chrystusowego, wyprowadzająca dusze z rozpaczy – wybaw nas. Krwi i Wodo z boku Chrystusowego, wyrywająca z niewoli grzechów – wybaw nas. Krwi i Wodo z boku Chrystusowego, zwyciężająca demony – wybaw nas. Krwi i Wodo z boku Chrystusowego, ratująca dusze od śmierci wiecznej – wybaw nas. Krwi i Wodo z boku Chrystusowego, rozwiązująca wszelkie problemy – wybaw nas. Krwi i Wodo z boku Chrystusowego, ostatni ratunku dla grzeszników – wybaw nas. Krwi i Wodo z boku Chrystusowego, nadziejo ufających Tobie – wybaw nas. Krwi i Wodo z boku Chrystusowego, jednocząca nasze dusze z Bogiem – wybaw nas. Krwi i Wodo z boku Chrystusowego, wprowadzająca dusze do Serca Zbawiciela – wybaw nas. Krwi i Wodo z boku Chrystusowego, światło dla umierających – wybaw nas. Krwi i Wodo z boku Chrystusowego, hojna dla dusz czyśćcowych – wybaw nas. Krwi i Wodo z boku Chrystusowego, otwierająca nam niebo – wybaw nas. Krwi i Wodo z boku Chrystusowego, pociecho wszystkich Świętych – wybaw nas. Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Panie. Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Panie. Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami. K. O Jezu Łaskawy i Miłosierny. W. Uczyń serca nasze według Serca Twego. Módlmy się: Wszechmogący, miłosierny Boże, wejrzyj na Krew i Wodę wypływające z otwartego Serca najmilszego Syna Twego Jezusa Chrystusa, którego ustanowiłeś Odkupicielem świata daj nam prosimy, godnie czcić zapłatę naszego zbawienia i dzięki niej doznać obrony od zła doczesnego na ziemi, abyśmy wiekuistym szczęściem radowali się w niebie. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen. Kyrie Elejson, Chryste Elejson, Kyrie usłysz nas; Chryste, wysłuchaj z nieba, Boże, zmiłuj się nad Odkupicielu świata, Boże, zmiłuj się nad Święty, Boże, zmiłuj się nad Trójco, jedyny Boże, zmiłuj się nad ofiaro przebłagalna za nasze grzechy, zmiłuj się nad który zechciałeś stać się naszym bratem, zmiłuj się nad który aż do końca nas umiłowałeś, zmiłuj się nad który poniosłeś śmierć krzyżową za nasze występki, zmiłuj się nad u którego od stóp aż do głowy nic bez ran nie pozostało, zmiłuj się nad przez którego rany zostaliśmy uzdrowieni, zmiłuj się nad który cały świat krwią Twoją pojednałeś, zmiłuj się nad który nas Krwią Twoją wybawiłeś i ze skarbca Ojcowskiej łaski uzyskałeś dla nas odpuszczenie grzechów, zmiłuj się nad który nas krwią na Twoich rękach zapisałeś, zmiłuj się nad który ukazałeś nam drogę zbawienia Twoimi przebitymi nogami, zmiłuj się nad z którego rozwartego boku wypłynęły krew i woda, zmiłuj się nad który ukazałeś po Twoim chwalebnym zmartwychwstaniu znamiona ran Apostołom, zmiłuj się nad który w ostatnim dniu sądu rany Twoje sprawiedliwym na pocieszenie a potępionym na postrach pokażesz, zmiłuj się nad nam miłościw, przepuść nam, nam miłościw, wysłuchaj nas, wszelkiego złego, wybaw nas, niewdzięcznego i nieczułego serca, wybaw nas, nieufności i oziębłości, wybaw nas, niecierpliwości w trudnościach, wybaw nas, wszelkiej złej żądzy, wybaw nas, niebezpiecznych pokus, wybaw nas, godzinę śmierci, wybaw nas, mękę Twoją, wybaw nas, boleści Twoje, wybaw nas, grzeszni, prosimy Cię, wysłuchaj nas, przez Twoich pięć ran zostały zgładzone przestępstwa naszych zmysłów, prosimy Cię, wysłuchaj nas, Twoje przebite ręce kierowały sprawami naszych rąk według woli Boskiej i doprowadziły je do szczęśliwego kresu, prosimy Cię, wysłuchaj nas, rana Twego boku była dla nas miejscem schronienia, prosimy Cię, wysłuchaj nas, spływające z rany Twego boku krew i woda stały się dla nas źródłem zbawienia i wiecznego szczęścia, prosimy Cię, wysłuchaj nas, z Magdaleną mogli łzami pokuty obmywać Twoje nogi, prosimy Cię, wysłuchaj nas, kierowali nasze kroki według Twego Słowa i nigdy nie schodzili ze ścieżki przykazań, prosimy Cię, wysłuchaj nas, we wszystkich uciskach i pokusach mogli znaleźć pomoc i ulgę w Twoich pięciu ranach, prosimy Cię, wysłuchaj nas, jako czciciele Twoich pięciu ran, oddali ducha na śmiertelnym łożu i w pokoju, prosimy Cię, wysłuchaj nas, Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami, Przebodli ręce i nogi A jeden z żołnierzy przebił Mu się: Boże, Ty przez mękę Twojego Syna obudziłeś w nas nadzieję życia wiecznego, w które wierzymy, pokornie Cię błagamy; spraw, abyśmy przez Jego zmartwychwstanie osiągnęli cel naszych dążeń. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen. Modlitewnik Zobacz więcej Informator Msza Święta pogrzebowa - jak przebiega?Jak przebiega Msza Św. pogrzebowa w Kościele rzymskokatolickim? Czy bardzo różni się od niedzielnej Eucharystii?Otóż struktura Mszy Św. pogrzebowej wygląda tak samo jak każdej innej Mszy sprawowanej w Kościele rzymskokatolickim. Składa się zatem z... Czy można chrzcić dziecko w innej parafii?Czy możemy ochrzcić dziecko w innej parafii niż nasza własna? Tak, o ile mamy ku temu ważny bowiem z Kodeksem Prawa Kanonicznego: należy uważać za regułę, że dorosły ma przyjmować chrzest we własnym kościele parafialnym, dziecko zaś ... Co to są godzinki?Godzinkami nazywa się modlitwę, które swoją strukturą przypomina Liturgię Godzin, tj. składa się z jutrzni (do odmawiania o świcie), modlitw w ciągu dnia (prymy, tercji, seksty, nony), nieszporów (do odmawiania wieczorem) oraz komplety (do odmówie... Czym jest konsekracja kościoła? Na czym polega poświęcenie?Do czasu reformy liturgicznej Soboru watykańskiego II uroczyste oddanie nowo powstałej świątyni do celów kultu Bożego nazywano konsekracją kościoła. I chociaż termin ten wciąż jest powszechnie używany (nawet przez samych kapłanów), w świetle obowi... Czy bierzmowanie jest obowiązkowe?Czy bierzmowanie jest obowiązkowe? Nie jest. Żaden sakrament nie jest obowiązkowy, co nie zmienia faktu, że w Kościele rzymskokatolickim brak bierzmowania wiąże się jednak z pewnymi ograniczeniami:1) Osoba, które nie przyjęła bierzmowania, nie moż... Co to są egzorcyzmy, kto może je sprawować? Ukazywanie nadnaturalnej siły, wyginanie ciała, chodzenie po ścianach, wypluwanie przedmiotów, mówienie różnymi głosami i nieznanymi sobie językami, wykrzykiwanie wulgaryzmów, lewitowanie – to tylko kilka zachowań osoby opętanej, bez których scena... Zobacz więcej W czerwcu w szczególny sposób oddajemy cześć Najświętszemu Sercu Pana Jezusa. Kult Serca Jezusowego swoimi korzeniami sięga czasów średniowiecza. Początkowo miał charakter prywatny, z czasem jednak ogarnął szerokie rzesze społeczeństwa. Mistyka średniowiecza łączyła kult Serca Jezusowego w bardzo żywym nabożeństwem do Najświętszej Rany boku Jezusa. Do najwcześniejszych, którzy w Ranie boku otwartej włócznią na krzyżu odnaleźli Serce Boże, należy nieznany autor poetyckiego utworu Winny szczep mistyczny. Mowa w nim o tej Ranie, która skrywa Serce Boże. Cały zakon św. Dominika Guzmana – dominikanie – bardzo wcześnie przyswoił sobie nabożeństwo do zranionego boku i Serca Pana Jezusa. W piątek po oktawie Bożego Ciała, a więc w dzień, który Chrystus wybrał sobie na święto Jego Serca, dominikanie mieli zwyczaj odmawiania oficjum o Ranie boku Pana Jezusa. Główną jednak rolę w rozpowszechnieniu nabożeństwa do Najświętszego Serca Pana Jezusa odegrała skromna wizytka – św. Małgorzata Maria Alacoque (1647-1690). To o niej Zbawiciel miał powiedzieć, że jest dziedziczką Jego Serca. Św. Siostra Faustyna przekazała światu tajemnicę o Bogu bogatym w miłosierdzie. Zaś kilka wieków wcześniej Małgorzata Alacoque – dzięki swoim mistycznym wizjom – ukazała światu Serce Zbawiciela, pełne dobroci i miłości do wszystkich, którzy się do niego uciekają. Małgorzata żyła w zupełnym ukryciu za murami klasztoru w Paray-le-Monial (Burgundia), gdzie nieprzerwanie pielgrzymują wierni aż po dzień dzisiejszy. Dnia 27 grudnia 1673 roku Małgorzata doznała niezwykłej łaski: została dopuszczona do tego, by spoczęła na Sercu Jezusowym. Pan Jezus pokazując jej swoje Serce pełne ognia, rzekł do niej: „Moje Boskie Serce tak płonie miłością ku ludziom, że nie może dłużej utrzymać tych płomieni gorejących, zamkniętych w moim łonie. Ono pragnie rozlać je za twoim pośrednictwem i pragnie wzbogacić ludzi swoimi Bożymi skarbami”. Potem wydarzyło się rzecz niezwykła: Jezus wziął serce Małgorzaty i umieścił je symbolicznie w swoim Sercu. Przemienione i jaśniejące (serce) oddał Małgorzacie. Usłyszała wtedy również słowa, które były swoistą pociechą: „Dotąd nosiłaś tylko imię mojej sługi. Dzisiaj daję ci inne imię – umiłowanej uczennicy mojego Serca”. Drugie objawienie miało miejsce na początku roku 1674. Pan Jezus ponownie objawił Małgorzacie Swoje Serce i wymienił dobrodziejstwa i łaski, jakie przyrzeka czcicielom swojego Serca. „To nabożeństwo – pisze św. Małgorzata – jest ostatnim wysiłkiem Jego miłości i będzie dla ludzi jedynym ratunkiem w ostatnich czasach”. Wśród różnych form kultu Pan Jezus zażądał czci także wizerunku Swojego Serca. W tym samym roku 1674 miało miejsce trzecie z wielkich objawień. W czasie wystawienia Najświętszego Sakramentu pojawił się Pan Jezus „jaśniejący chwałą, ze stygmatami pięciu ran, jaśniejącymi jak słońce”. Pan Jezus ponownie odsłonił swoją pierś i pokazał Swoje Serce w pełnym blasku. Zażądał, aby w zamian za niewdzięczność, jaka spotyka Jego Serce i Jego miłość, okazaną rodzajowi ludzkiemu, dusze pobożne wynagradzały temuż Sercu zranionemu grzechami i niewdzięcznością ludzką. Zażądał, aby w duchu wynagrodzenia w każdą noc przed pierwszym piątkiem miesiąca odbywała się godzinna adoracja Najświętszego Sakramentu (tzw. „godzina święta”) oraz aby Komunia święta w pierwsze piątki miesiąca była ofiarowana w celu wynagrodzenia Boskiemu Sercu za grzechy i oziębłość ludzką. Wreszcie w piątek po oktawie Bożego Ciała, 10 czerwca 1675 roku, nastąpiło ostatnie wielkie objawienie. Kiedy Małgorzata klęczała przed tabernakulum w czasie nawiedzenia Najświętszego Sakramentu, ukazał się jej Chrystus. Zbawiciel odsłonił swoje Serce i powiedział: „Oto Serce, które tak bardzo umiłowało ludzi, że nie szczędziło niczego aż do zupełnego wyniszczenia się dla okazania im miłości, a w zamian za to doznaje od większości ludzi tylko gorzkiej niewdzięczności, wzgardy, nieuszanowania, lekceważenia, oziębłości i świętokradztw, jakie oddają mu w tym Sakramencie Miłości. Lecz najbardziej boli Mnie to, że w podobny sposób obchodzą się ze Mną serca służbie mojej szczególnie poświęcone. Dlatego żądam, aby pierwszy piątek po oktawie Bożego Ciała był odtąd poświęcony jako osobne święto ku czci mojego Serca i na wynagrodzenie Mi przez Komunię i inne praktyki pobożne zniewag, jakich doznaję. W zamian za to obiecuję ci, że Serce moje wyleje hojne łaski na tych wszystkich, którzy w ten sposób oddadzą Mu cześć lub przyczynią się do jej rozszerzenia”. Pan Jezus dał św. Małgorzacie Alacoque dwanaście obietnic, dotyczących czcicieli Jego Serca: Dam im łaski, potrzebne w ich stanie. Ustalę pokój w ich rodzinach. Będę ich pocieszał w utrapieniach. Będę ich pewną ucieczką w życiu, a szczególnie w godzinę śmierci. Będę im błogosławił w ich przedsięwzięciach. Grzesznicy znajdą w mym Sercu źródło i ocean miłosierdzia. Dusze oziębłe staną się gorliwymi. Dusze gorliwe prędko dojdą do doskonałości. Będę błogosławił domom, w których wizerunek Serca mojego będzie czczony. Osoby, które będą to nabożeństwo rozszerzały, będą miały imię swoje wypisane w Sercu moim. Dam kapłanom dar wzruszania serc nawet najbardziej zatwardziałych. W nadmiarze miłosierdzia Serca mojego przyrzekam tym wszystkim, którzy będą komunikować w pierwsze piątki miesiąca przez dziewięć miesięcy z rzędu w intencji wynagrodzenia, że miłość moja udzieli łaskę pokuty, iż nie umrą w mojej niełasce, ani bez Sakramentów świętych, a Serce moje będzie im pewną ucieczką w ostatniej godzinie życia. Stolica Apostolska, po ścisłych i dokładnych badaniach, zezwoliła na obchodzenie święta, Wraziła również zgodę na cześć wizerunków Jezusowego Serca w formach dzisiaj powszechnie przyjętych. Po raz drugi Kościół pośrednio zatwierdził objawienia, jakich doznała św. Małgorzata Maria Alacoque, kiedy po surowym procesie wyniósł ją do chwały ołtarzy. Jej beatyfikacja odbyła się w roku 1864, a kanonizacja w roku 1920. W tym roku w Paray le Monial obchodzi się Rok Jubileuszowy – 100 rocznicę kanonizacji św. Małgorzaty. Kościół upatruje w nabożeństwie do Serca Jezusowego znak miłości Boga do ludzi. Chce także rozbudzić w sercach ludzkich wzajemną miłość ku Bogu poprzez to nabożeństwo. Sam Chrystus nadał temu nabożeństwu wybitnie kierunek przebłagalny: ma nas ono uwrażliwiać na grzech, mobilizować w imię miłości Chrystusa do walki z nim oraz do wynagradzania za tych, którzy najwięcej ranią Boże Serce. Bóg jest miłością, o czym przypomina nam św. Jan: „Myśmy poznali i uwierzyli miłości, jaką Bóg ma ku nam. Bóg jest miłością: kto trwa w miłości, trwa w Bogu, a Bóg trwa w nim” (1 list Jana 4,16). Z miłości Bożego Serca istnieje cały wszechświat i rodzaj ludzki, a uosobieniem tej miłości jest Serce Jezusowe. To właśnie z miłości do każdego człowieka Jezus przyszedł na ziemię przyjmując Ciało z Maryi Dziewicy. Ta sama miłość do rodzaju ludzkiego zaprowadziła Zbawiciela na Golgotę. Z miłości tego Serca powstał Kościół, sakramenty święte, a wśród nich Sakrament Miłości – Eucharystia. LITANIA DO NAJŚWIĘTSZEGO SERCA PANA JEZUSA Kyrie, elejson. Chryste, elejson. Kyrie, elejson. Chryste, usłysz nas. Chryste, wysłuchaj nas. Ojcze z nieba, Boże, zmiłuj się nad nami. Synu, Odkupicielu świata, Boże, zmiłuj się nad nami. Duchu Święty, Boże, zmiłuj się nad nami. Święta Trójco, Jedyny Boże, zmiłuj się nad nami. Serce Jezusa, Syna Ojca Przedwiecznego, zmiłuj się nad nami. Serce Jezusa, w łonie Matki Dziewicy przez Ducha Świętego utworzone, zmiłuj się nad nami. Serce Jezusa, ze Słowem Bożym istotowo zjednoczone, zmiłuj się nad nami. Serce Jezusa, nieskończonego majestatu, zmiłuj się nad nami. Serce Jezusa, świątynio Boga, zmiłuj się nad nami. Serce Jezusa, przybytku Najwyższego, zmiłuj się nad nami. Serce Jezusa, domie Boży i bramo niebios, zmiłuj się nad nami. Serce Jezusa, gorejące ognisko miłości, zmiłuj się nad nami. Serce Jezusa, sprawiedliwości i miłości skarbnico, zmiłuj się nad nami. Serce Jezusa, dobroci i miłości pełne, zmiłuj się nad nami. Serce Jezusa, cnót wszelkich bezdenna głębino, zmiłuj się nad nami. Serce Jezusa, wszelkiej chwały najgodniejsze, zmiłuj się nad nami. Serce Jezusa, królu i zjednoczenie serc wszystkich, zmiłuj się nad nami. Serce Jezusa, w którym są wszystkie skarby mądrości i umiejętności, zmiłuj się nad nami. Serce Jezusa, w którym mieszka cała pełnia Bóstwa, zmiłuj się nad nami. Serce Jezusa, w którym sobie Ojciec bardzo upodobał, zmiłuj się nad nami. Serce Jezusa, z którego pełni wszyscyśmy otrzymali, zmiłuj się nad nami. Serce Jezusa, odwieczne upragnienie świata, zmiłuj się nad nami. Serce Jezusa, cierpliwe i wielkiego miłosierdzia, zmiłuj się nad nami. Serce Jezusa, hojne dla wszystkich, którzy Cię wzywają, zmiłuj się nad nami. Serce Jezusa, źródło życia i świętości, zmiłuj się nad nami. Serce Jezusa, przebłaganie za grzechy nasze, zmiłuj się nad nami. Serce Jezusa, zelżywością napełnione, zmiłuj się nad nami. Serce Jezusa, dla nieprawości naszych starte, zmiłuj się nad nami. Serce Jezusa, aż do śmierci posłuszne, zmiłuj się nad nami. Serce Jezusa, włócznią przebite, zmiłuj się nad nami. Serce Jezusa, źródło wszelkiej pociechy, zmiłuj się nad nami. Serce Jezusa, życie i zmartwychwstanie nasze, zmiłuj się nad nami. Serce Jezusa, pokoju i pojednanie nasze, zmiłuj się nad nami. Serce Jezusa, krwawa ofiaro grzeszników, zmiłuj się nad nami. Serce Jezusa, zbawienie ufających Tobie, zmiłuj się nad nami. Serce Jezusa, nadziejo w Tobie umierających, zmiłuj się nad nami. Serce Jezusa, rozkoszy wszystkich Świętych, zmiłuj się nad nami. Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Panie. Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Panie. Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami. K: Jezu cichy i pokornego serca, W: Uczyń serca nasze według Serca Twego. Módlmy się. Wszechmogący, wieczny Boże, wejrzyj na Serce najmilszego Syna swego i na chwałę, i zadośćuczynienie, jakie w imieniu grzeszników Ci składa, † daj się przebłagać tym, którzy żebrzą Twojego miłosierdzia, * i racz udzielić przebaczenia w imię tegoż Syna swego, Jezusa Chrystusa, który z Tobą żyje i króluje na wieki wieków. Amen.

do serca do boku do pięciu ran