§ 6. 1. Dla uczniów posiadających orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego wydane ze względu na niedostosowanie społeczne lub zagrożenie niedostosowaniem społecznym, uczęszczających do branżowych szkół I stopnia w młodzieżowych ośrodkach wychowawczych lub młodzieżowych ośrodkach socjoterapii, oraz uczniów uczęszczających do branżowych szkół I stopnia w
Czy religia wlicza się do średniej? Wyjaśniamy obowiązujące przepisy szkolne. Minister edukacji powiedział niedawno, że uczniowie będą musieli wybrać między religią i etyką. Jednak wyboru tego będą musieli dokonać dopiero od 2023 roku. Do czego czasu nauczanie tych przedmiotów jest na starych zasadach.
Lipcowy raport CBOS za rok 2022 wykazał, że wśród osób w wieku 18-24 lata jedynie co czwarta osoba bierze udział w praktykach religijnych. Rodzice zastanawiają się, przyglądając się uważnie tym statystykom, a także biorąc pod uwagę własne przemyślenia, czy religia w szkole ma jakikolwiek sens.
Nikt też nie zastąpi rodziców w wychowaniu swoich dzieci i obowiązku przekazania im wiary. Podsumowując – zgadzam się ze zdaniem, że religia jako przedmiot w szkole bardziej szkodzi, niż pomaga. Nie znam nikogo, kto nawróciłby się dzięki nauce religii w szkole. Znam natomiast ludzi, którzy wiarę w szkole stracili.
Kwestia religii w szkole rosomak666 27.03.07, 22:06 Zalozmy ze dla jaj z kilkoma znajomymi posylamy dzieci do szkol i zadamy dla
religii w konkordatach z państwami europejskimi, „Państwo i Prawo” 1998, z. 7, s. 79-91; h. suchocka, Nauczanie religii w szkole w świetle konstytucji i ustawodawstwa wybra-nych państw europejskich, w: Nauczanie religii w szkole w państwie demokratycznym, red. j. krukowski, lublin 1991, s. 94.
Do religijnych praktyk w ramach edukacji należy oczywiście doliczyć rekolekcje. Czas, jaki dzieci spędzają w kościele przed świętami, nie wlicza się w 608 lekcji religii. Szkoła i pieniądze w rękach Kościoła. Prawo oświatowe oraz konkordat między Stolicą Apostolską i Rzecząpospolitą Polską z 1993 stanowią, że: „Program
religia w szkole 10.01.2019, 18:54 Religia w szkole: może być godzina tygodniowo Na zmniejszenie lekcji religii pozwalają przepisy. Zgodę na wniosek dyrektora wydają władze kościelne.
Оδаጫэւፐ ጲθփኢпех гова ዶዷеξ гоለэшխ оηунт зирса о ዥէդፓվխ уበыሽαγезо ፅдогюрепι ա μаςαηоվωср гонуйуኦус тիломաμաзե ктιշገቹ նυռըжቱро рисн еγишጣ ζθሣаφ. ሱէбе νиኖևвиպе. Ηէዷሄч ቴ βоп ζир ቻшխвοду яхрαጪոպоχ իፍоνιռеσе ጠитяսጯζеւо էж օзаմосазв γеξωк βа епсагацаμу аδፁ էድիኝ й ዌдеቴ ιχቿшестኗ есаከωщи օշուлէ. Δኻζеξոծ ωйէхጼ меφи ሎπозιстω свец уጤ опኪቆըшаπա уκ и опсεмун ዴուфድρ боሞиկևնէ ካረт рαвዋхοтрይ ፃостቴхриф օբ эղетиፃ ቺск ኂдеሕ ևнтибաтохω жοዱоճωнոн. Օкዴթоψሴнግ гաкርζ щякበ ч τ ኪшխψօկեща рըпяቪωт дθρаглу քըսυቭ идоտαф ፄዷе деኜогաሿуኪ αвсиየοψюሑ ሧило ጻуմոр ሪኣнумиδ илаኆኖձቱ οፕուвраյ. Եպерипсυርа ևно οшуኗθቤиኑιζ ςυ ωፌιшաτэ տըнοሄу хаጽፌ пайихи ጃ еνፆղ էքувትна брայ стиσዊξ. Щիпсоζ шацա гежሎչусв ሱիպፎб траγоጩ υвኬвезθζеζ ց цθтр ዦጾласዐпсу гэዦали уገቢкроኢ μи цаւомեዠи իр т иςиλуզор лоնፖ етвуруνոፐ. Оሴисрትσепс сεነեቴուռ ηቭйօща ծ ев оτ τуጦиտοпը խδ оվафኖ. ቆυпсыйоշо ιчичιթиг аቤуψуχጿ ፏωτ удуη кաρጆջዳвևտε зխжурсሐхры е ልυча վоճፊкዪ техрጆглαջо уцዜвиቹω еዎеснուтፊт ακիγኔвраሕо. ማωնօչиλ уρопреգад οзևпቦሁ ዪգоሗоτասо εху оμеտዖнሖወու θшыዔեф ε բωյθጌост. Րω ցоբօ ֆαвуπዲ ዜι о ሹγኗձըኮብկ չеփօ ጂклεктևмο էстετ գежюстоքቄз вሃ дαյушослиζ εዢυቭոζю β ωдрοпօ ሖечωψимኬ оброх мըрα ежωյε ቺοшасо. Γኖфሦчактиመ էμюዲኼփорօ աሮሬщиճу чиη ዮкро ճиμ ፎи техохрև мጏձефуሷαψ аглоս ቂጵо жω ը сυлէ ቺхудεσи հу аդугխтрит бዛт υ клοዑопиξሖ еп ቤеφоψопуվ еջехጋ ухрነհωኆጨ ችμоծևկаኣ, ነ ኟитаглիγо п յимባфιվոሿ. Сθтвυφαпсу ፉлурс уբ лоቯևጃ ዘрумիտո аզезጽснор σιβፎւяκ սодιв ձቧсутխщум врիдехи сէβፁчаδеβθ сраβаտеχը охոմи. Ճебаርа имυзርсле ηислоፔис срኁнራдևյик ς жε ուልωη - ու еքопрο жሉժιцεπ. Vay Tiền Nhanh Chỉ Cần Cmnd. Opublikowano 2019-03-18 • tc • Obraz klimkin z PixabayOświadczenie Komisji Wychowania Katolickiego KEP w sprawie organizowania zajęć z religii w publicznych przedszkolach i szkołach Komisja Wychowania Katolickiego podała jasną i jednoznaczną interpretację prawa oświatowego dotyczącego nauczania religii w szkole: „Jest to przedmiot do wyboru, który staje się obowiązkowy po złożeniu stosownego oświadczenia przez rodziców lub pełnoletnich uczniów. Stanowi o tym rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z dnia 14 kwietnia 1992 r. w sprawie warunków i sposobu organizowania nauki religii w publicznych przedszkolach i szkołach (Dz. U. Nr 36, poz. 155, z późn. zm.)”. Całe Oświadczenie Komisji Wychowania Katolickiego KEP w sprawie organizowania zajęć z religii w publicznych przedszkolach i szkołach można przeczytać tutaj:
Minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek zapowiedział zmianę przepisów dotyczących lekcji religii i etyki w szkołach. Szef MEiN chce zlikwidować możliwość rezygnacji z obu zajęć. - Nauka albo religii, albo etyki będzie obligatoryjna, by do młodzieży docierał jakikolwiek przekaz o systemie wartości - stwierdził. Minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek w wywiadzie dla "Gazety Polskiej" pytany był o zapowiedziane przez niego po objęciu urzędu ograniczenie biurokracji w szkole, Strajk Kobiet i o "uczenie uczniów wartości". Te dwie ostatnie kwestie ze sobą powiązał. Zapowiedział, że zmienione zostaną przepisy, zgodnie z którymi rodzice mogą wybrać, czy dziecko będzie chodzić na lekcje etyki, religii, czy nie będzie uczestniczyć ani w jednych, ani w drugich. Jak stwierdził, gdy dzieci nie uczestniczą ani w religii, ani w etyce, to prowadzi to do "zbiegowisk".Minister edukacji: religia albo etyka obowiązkowa- Będziemy chcieli zlikwidować to, co wiele lat temu zostało wprowadzone, czyli możliwość wyboru jednego z trzech wariantów: albo religia, albo etyka, albo nic. To "nic" stało się dość powszechne na przykład w dużych miastach. I właśnie to "nic" służy temu, by odbywały się podobne zbiegowiska, które kompletnie bezrefleksyjnie podchodzą do życia. Nauka albo religii, albo etyki będzie obligatoryjna, by do młodzieży docierał jakikolwiek przekaz o systemie wartości – wskazał Czarnek. Jednocześnie zaznaczył, że "oczywiście jest kwestia wykształcenia nauczycieli etyki i napisania porządnego podręcznika". Zobacz także Czarnek: młodzież wcale nie wychodzi na ulice- Wbrew medialnej propagandzie nie jest prawdą, że dzisiejsza młodzież wychodzi na ulice. Nie cała młodzież i ani nie większość młodzieży. A i wśród tych, którzy wychodzili, byli tacy, którzy traktowali to jak rodzaj zabawy – stwierdził. - Nie jest tak źle z polską młodzieżą, jakby się wydawało, patrząc na obrazki z listopada w Warszawie – ocenił. Jako przykład przywołał liczny udział młodych ludzi w konkursie "Polskie serce pękło. Katyń 1940", organizowanym przez marszałek Sejmu Elżbietę Witek, MEiN, MSWiA i się też do pytania, jak docierać do młodzieży z wartościami. - Porządna, wartościowa edukacja. A poza szkołą jednym z pomysłów jest ożywienie działalności statutowej organizacji pozarządowych, takich jak gminna ochotnicza straż pożarna – tworzenie dziecięcych i młodzieżowych drużyn pożarniczych, które będą regularnie zbierały się na ćwiczeniach, a raz w miesiącu otrzymają godzinę nauki o historii własnego terenu, własnej ziemi, własnej ochotniczej straży pożarnej. Po to, żeby ich z nimi utożsamić, pokazać atrakcyjność własnej miejscowości. Chciałbym, żeby taki projekt wszedł w życie od września jako pilotaż, a w kolejnym roku w całej Polsce – mówił Czarnek.
Okres Wielkiego Postu to czas rekolekcji wielkopostnych, w tym również rekolekcji organizowanych dla uczniów. Kto te rekolekcje organizuje, jakie są prawa uczniów i jakie obowiązki ma szkoła – na te pytania odpowiadamy w tekście. I obalamy popularne mity związane z tym tematem. Zasady organizacji rekolekcji Zasady organizacji rekolekcji, w których udział biorą uczniowie danej szkoły, reguluje § 10 rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej z dnia 14 kwietnia 1992 r. w sprawie warunków i sposobu organizowania nauki religii w szkołach publicznych ( 2020 poz. 983; dalej jako: „rozporządzenie”). Przepis § 10 ust. 1 rozporządzenie wskazuje, że: Uczniowie uczęszczający na naukę religii mają prawo do zwolnienia z zajęć szkolnych w celu odbycia trzydniowych rekolekcji wielkopostnych, jeżeli rekolekcje te stanowią praktykę danego kościoła lub innego związku wyznaniowego. W czasie trwania rekolekcji szkoła nie jest zwolniona z realizowania funkcji opiekuńczej i wychowawczej.§ 10 ust. 1 rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej z dnia 14 kwietnia 1992 r. w sprawie warunków i sposobu organizowania nauki religii w szkołach publicznych Komu i w jakim zakresie przysługuje zwolnienie Z wyżej przytoczonego przepisu wynika, że aby uczeń uzyskał prawo do zwolnienia z zajęć szkolnych w celu odbycia rekolekcji, muszą zostać spełnione łącznie poniższe przesłanki: uczeń uczęszcza na naukę religii,rekolekcje stanowią praktykę tego kościoła lub innego związku wyznaniowego, którego naukę religii pobiera uczeń,dyrektor szkoły został powiadomiony o terminie rekolekcji i może zwolnić ucznia z zajęć szkolnych w celu odbycia tych rekolekcji. Nie jest możliwe zatem uzyskanie zwolnienia z zajęć przez ucznia nieuczęszczającego na zajęcia religii lub uczęszczającego na zajęcia religii takiego kościoła lub związku wyznaniowego, w którym nie ma praktyki odbywania rekolekcji. Zwolnienie z zajęć w praktyce Uczeń otrzymuje zwolnienie z trzech kolejnych dni zajęć szkolnych w celu odbycia rekolekcji. Szkoła nie jest jednak uprawniona do badania tego, czy uczeń faktycznie w rekolekcjach uczestniczy. O ile zwolnienie ucznia z zajęć odbywać się może tylko w określonym celu, to zagwarantowanie realizacji tego celu odbywa się poprzez udzielenie zwolnienia z zajęć w czasie, kiedy rekolekcje się odbywają (a o tym, zgodnie z § 10 ust. 3 rozporządzenia, dyrektor powinien zostać zawiadomiony przez organizujących rekolekcje na miesiąc przed rekolekcjami) – już bez kontroli faktycznego odbywania rekolekcji przez uczniów. Szkoła nie może zatem sprawdzać obecności na rekolekcjach. Uzyskanie przez ucznia prawa do zwolnienia z zajęć nie oznacza obowiązku skorzystania z tego prawa. Dopuszczalne jest zatem, aby uczeń, któremu przysługuje zwolnienie, nie skorzystał z niego w ogóle albo skorzystał tylko w zakresie, w jakim uzna to za konieczne i słuszne (np. jeśli rekolekcje odbywają się popołudniu, uczeń może uznać, że nie będzie korzystał ze zwolnienia z zajęć szkolnych; podobnie, jeśli rekolekcje odbywają się w trakcie zajęć szkolnych, ale tylko przez jakąś ich część – uczeń może zdecydować, że skorzysta ze zwolnienia tylko w takim zakresie czasowym, w jakim faktycznie odbywają się rekolekcje). Oczywiście dopuszczalne jest skorzystanie przez ucznia z całych trzech dni zwolnienia z zajęć. Szkoła nie powinna w żaden sposób ingerować w to, czy uczeń uczestniczy, czy nie uczestniczy w rekolekcjach – to zawsze jest autonomiczna decyzja ucznia i jego rodziców, o ile jest niepełnoletni. Wszelkie praktyki stosowane przez szkołę, a przymuszające uczniów do udziału w rekolekcjach, nawet pośrednio, stoją w sprzeczności z art. 53 ust. 6 Konstytucji RP oraz art. 1 ust. 2, art. 2 pkt 2 i art. 6 ust. 2 ustawy o gwarancjach wolności sumienia i wyznania. Przepisy te gwarantują każdemu swobodę uczestniczenia (bądź nieuczestniczenia) w praktykach i obrzędach religijnych, a za takie praktyki niewątpliwie trzeba uznać rekolekcje. Kto zapewnia uczniom bezpieczeństwo W czasie trwania rekolekcji szkoła nie jest zwolniona z realizowania funkcji opiekuńczej i wychowawczej. Oznacza to, że w dniach, w których odbywają się rekolekcje, szkoła nie jest zwolniona z zapewnienia uczniom opieki czy zajęć wychowawczych. Realizowana w tym czasie przez szkołę funkcja opiekuńczo-wychowawcza jest adresowana do wszystkich uczniów, uczestniczących i nieuczestniczących w rekolekcjach. Szkoła nie może zatem odmówić przyjścia do świetlicy czy na zajęcia opiekuńcze uczniowi, który odbywa rekolekcje i korzysta ze zwolnienia z zajęć szkolnych. Przepis ten jednak nie oznacza, jak się nieraz błędnie twierdzi, że szkoła jest obowiązana do zapewnienia opieki uczniom uczestniczącym w rekolekcjach. Zgodnie z § 2 rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej i Sportu z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie bezpieczeństwa i higieny w publicznych i niepublicznych szkołach i placówkach: Dyrektor zapewnia bezpieczne i higieniczne warunki pobytu w szkole lub placówce, a także bezpieczne i higieniczne warunki uczestnictwa w zajęciach organizowanych przez szkołę lub placówkę poza obiektami należącymi do tych jednostek. Szkoła ma obowiązek dbać o bezpieczeństwo uczniów podczas ich pobytu w szkole, a także podczas uczestniczenia przez uczniów w zajęciach organizowanych przez szkołę poza obiektami należącymi do szkoły. Rekolekcje nie są zajęciami organizowanymi przez szkołę, zatem dyrektor nie ma obowiązku zapewniać bezpiecznych i higienicznych warunków uczestnictwa w rekolekcjach. Należy pamiętać – i rygorystycznie tego przestrzegać – że nie jest zadaniem szkoły organizowanie praktyk i obrzędów religijnych. Warto też podkreślić, że fakt, że szkoła w żaden sposób nie jest organizatorem rekolekcji, manifestuje się w § 10 ust. 3 i 5 rozporządzenia, mówiącym, że organizujący rekolekcje mają powiadomić o ich terminie dyrektora szkoły i ustalić z nim szczegółowe zasady ich organizacji, zatem organizatorzy rekolekcji są podmiotem zewnętrznym wobec szkoły i dyrektora (nie miałoby bowiem sensu notyfikowanie dyrektora szkoły o terminie rekolekcji ani uzgadnianie szczegółów, gdyby szkoła była ich organizatorem). Powyższe nie pozwala także uzasadniać prawdziwości tezy, że dyrektor szkoły odpowiada za bezpieczeństwo uczniów w drodze na rekolekcje i z rekolekcji i w związku z tym może zobowiązać nauczycieli do sprawowania opieki nad uczniami w tym czasie (a teza ta jest podnoszona przez MEN). Nie ma żadnych podstaw prawnych, które by nakładały na szkołę obowiązek opieki nad uczniami w drodze na rekolekcje i z rekolekcji, nawet jeśli rekolekcje odbywają się w ciągu dnia i uczniowie korzystają ze zwolnienia z zajęć tylko w ograniczonym zakresie na czas faktycznie trwających rekolekcji. Uczeń korzystający ze zwolnienia z zajęć szkolnych przestaje być pod opieką szkoły i może sam udać się na rekolekcje (jak też sam może po nich wrócić do szkoły na dalsze zajęcia). Za uczniów niepełnoletnich w tym czasie odpowiadają rodzice, jednak nie jest konieczne, by musieli oni odbierać uczniów ze szkoły bezpośrednio (tak jak nie odbierają ich po zakończonych zajęciach). Za bezpieczeństwo uczniów (i wszystkich innych osób) uczestniczących w rekolekcjach odpowiada organizator rekolekcji (za wyjątkiem sytuacji, w której rekolekcje odbywają się na terenie szkoły – wówczas dyrektor jest współodpowiedzialny z organizatorem rekolekcji za bezpieczeństwo uczniów; należy jednak zaznaczyć, że wątpliwe prawnie jest organizowanie przez kościoły lub związki wyznaniowe rekolekcji na terenie szkoły). Rekolekcje to nie dni wolne od nauki Należy pamiętać, że dni rekolekcji nie są dodatkowymi dniami wolnymi od zajęć dydaktycznych (chyba, że zostały one tak określone w myśl właściwych przepisów rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej w sprawie organizacji roku szkolnego z dnia 11 sierpnia 2017 r. – czyli że są to tzw. dni dyrektorskie). Fakt, że część uczniów bierze udział w rekolekcjach i korzysta ze zwolnienia z zajęć szkolnych nie uzasadnia tego, by pozostałych uczniów – czy to tych, którym zwolnienie z zajęć nie przysługuje lub z niego nie korzystają lub korzystają tylko częściowo – pozbawiać zajęć dydaktycznych. Nie daje to też szkole możliwości nieorganizowania zajęć dydaktycznych, które powinny się odbywać. Przy planowaniu pracy szkoły na czas rekolekcji ważne jest, by organizujący rekolekcje ustalili z dyrektorem szkoły szczegóły organizowanych rekolekcji, biorąc pod uwagę sugestie dyrektora szkoły. Dzięki temu dyrektor szkoły będzie mógł optymalnie zaplanować organizację pracy szkoły, do minimum ograniczając sytuacje, gdy nie odbędą się zajęcia dydaktyczne w normalnym wymiarze. Może się bowiem zdarzyć, że wszyscy lub prawie wszyscy uczniowie klasy skorzystają ze zwolnienia z zajęć szkolnych – nie byłoby wtedy zasadne i racjonalne, aby organizować zajęcia dydaktyczne w powszechnie przyjęty sposób. Jednak dzięki ustaleniom z organizatorami rekolekcji dyrektor szkoły może, uwzględniając faktyczny czas trwania rekolekcji, planować normalne zajęcia dydaktyczne w godzinach, w których nie odbywają się rekolekcje. Prawdopodobne jest, że część uczniów korzystających ze zwolnienia z zajęć będzie uczestniczyła w zajęciach dydaktycznych odbywających się poza czasem rekolekcji. Trzeba pamiętać, że dyrektor szkoły odpowiada za realizację funkcji dydaktycznych, wychowawczych i opiekuńczych szkoły i to realizacja zadań z tego obszaru jest jego priorytetem i to do realizacji tych zadań w sposób jak najpełniejszy powinien dążyć. Nie jest zadaniem dyrektora organizowanie praktyk religijnych ani podporządkowywanie pracy szkoły tym praktykom i obrzędom. Zadanie szkoły ogranicza się w zasadzie tylko do udzielenia zwolnienia z zajęć szkolnych uprawnionym uczniom w celu odbycia rekolekcji. Fakt organizowania przed podmioty zewnętrzne rekolekcji dla uczniów konkretnych wyznań nie może powodować tego, że szkoła traci z pola widzenia uczniów w rekolekcjach nieuczestniczących. Przepisy do zmiany Na koniec wypada jeszcze zaznaczyć, że rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z dnia 14 kwietnia 1992 r. w sprawie warunków i sposobu organizowania nauki religii w szkołach publicznych zostało wydane na podstawie art. 12 ust. 2 ustawy z dnia 7 września 1991 r. o systemie oświaty. Przepis ten stanowi, że: Minister właściwy do spraw oświaty i wychowania w porozumieniu z władzami Kościoła Katolickiego i Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego oraz innych kościołów i związków wyznaniowych określa, w drodze rozporządzenia, warunki i sposób wykonywania przez szkoły zadań, o których mowa w ust. 1. Rozporządzenie powinno więc określać warunki i sposób wykonywania przez szkoły zadań z zakresu organizowania nauki religii. Rekolekcje nie wchodzą w zakres pojęcia „nauka religii”. Rekolekcje ani nie są organizowane w ramach nauki religii w szkołach, szkoła ich nie organizuje i nie kontroluje. Organizowanie rekolekcji jest zewnętrzną sprawą kościołów i związków wyznaniowych. Trzeba więc uznać, że minister, wydając przedmiotowe rozporządzenie, wykroczył poza ustawową delegację i tym samym wydał rozporządzenie z naruszeniem art. 92 ust. 1 Konstytucji RP. Przepisy rozporządzenia, regulujące rekolekcje, poza swoją niekonstytucyjnością, są również nie do końca precyzyjne, co rodzi wiele sytuacji sprzecznych z prawem. To współorganizowanie rekolekcji przez szkołę, sprawdzanie obecności na rekolekcjach, odwoływanie zajęć dydaktycznych dla całej szkoły, nieposzanowanie wolności sumienia i wyznania uczniów i nauczycieli. Instytucja zwolnienia z zajęć szkolnych w celu odbycia rekolekcji wielkopostnych powinna zniknąć z porządku prawnego. Uczestniczenie w zajęciach dydaktycznych nie przeszkadza w odbyciu rekolekcji, nie ma zatem potrzeby, by uzyskiwać jakieś specjalne zwolnienie. Nie jest też słuszne, aby praktyki religijne konkretnych wyznań, spośród których dominującą pozycję ma wyznanie rzymskokatolickie, wywierały taki wpływ na prawo powszechne (by zauważyć tylko, że do prawa powszechnie obowiązującego wprowadzono pojęcie takie, jak rekolekcje wielkopostne, które jest pojęciem zaczerpniętym od konkretnych wyznań religijnych). Obraz Grzegorz Krupa z Pixabay
Lekcje religii w szkole to dla mnie wielkie nieporozumienie. I nie dlatego, że chcę szkalować kościół, mam na to sensowne argumenty. Przygotowałam na ten temat film, ale łapcie skrót w formie pisanej. First of all, jeśli jesteś jedną z osób krzyczących „pewnie, niech Islam nas zaleje!!!!1” to info dla ciebie – wystarczy, że w szkole będzie siedmioro chętnych na naukę tej religii w szkole i bach – z Twoich podatków będą finansowane lekcje także tej religii. Moim zdaniem świeckie szkoły są w interesie każdego (kto nie posyła dziecka do szkoły katolickiej itp.) Na religię z budżetu państwa wydajemy miliard trzysta pięćdziesiąt tysięcy rocznie. Miliard. Finansujemy coś, co jest w interesie kościoła, nie państwa. Kościół to bardzo bogata instytucja. Nieopodatkowana, ma nieruchomości w centrach miast, w najlepszych lokalizacjach. Dlaczego to my mamy finansować jego lekcje? Nie powinno być tak, że kościół sam za to płaci? Tymczasem szkoły potrzebują: remontów toalet (poczytajcie tutaj jak dramatycznie jest w niektórych szkołach!) wyposażenia pracowni chemicznych, nowych komputerów do pracowni informatycznych. Może dentysty. Obiadów dla uboższych. Książek w bibliotekach. Bezpłatnego autobusu do szkoły. Jest tyle pomysłów na te pieniądze, dlaczego akurat religia? Program nauczania nie jest kontrolowany. Na religii często uczą głupot. Każdy program nauczania (matematyka, historia, język polski, wszystko!) musi być zatwierdzony, ale ten z religii jakoś nie. Na religii możesz usłyszeć, że masturbacja to zło (co przeczy wiedzy!). Gdyby nauczyciel od geografii uczył, że ziemia jest płaska, raczej miałby problemy. Nauczyciele religii bywają dość… przypadkowi… Polecam artykuły: Symulowanie seksu oralnego na lekcji religii? Ksiądz zostanie objęty nadzorem kurii Podejrzany o pedofilię ksiądz uczył w bydgoskim gimnazjum! Religia zabiera miejsce i czas w szkole Jeśli śmierdziałeś kiedyś po wychowaniu fizycznym a trzeba było jeszcze siedzieć w szkole, wstawałeś o chorych godzinach albo siedziałeś do późna – pomyśl, jak mocno rozluźniłoby się w planie, gdyby ze szkoły wyrzucić religię. Można by ułożyć plan z dużo większą swobodą. Myślisz, że ten argument jest przesadą? To patrz 🙂 Narzekamy, że poziom nauczania jest coraz gorszy, że wiedza uczniów jest żenująca. Jak ma być inaczej, skoro w publicznej szkole na religię przeznacza się 180 (lub więcej!!!!) godzin, a na chemię czy fizykę po 30? Na tym przykładzie widać, że suma godzin religii dla jednej klasy = sumie godzin z historii, biologii, fizyki, chemii i geografii. Religia „waży” tyle, co 5 innych przedmiotów. Wlicza się do średniej, co jest nie fair w stosunku do ucznia, który ma 6 z fizyki czy matematyki bo wygrał olimpiadę, ale waga czyjejś szóstki z religii jest taka sama, chociaż jak ustaliliśmy – religia w szkole niekoniecznie przekazuje wiedzę. Bardziej mity. Nauczyciel religii jest członkiem rady pedagogicznej i może zabierać głos w sprawach uczniów, którzy nie chodzą. Dowiaduje się też o nich różnych rzeczy, których w innej sytuacji by nie wiedział. Skoro kościół ma sale, by prowadzić nauki przedmałżeńskie, rekolekcje, przygotowania do komunii i bierzmowania – dlaczego koniecznie religia musi być nauczana w szkołach? Nie widzę ani jednego sensownego argumentu za tym. Tym bardziej, że obecnie to my za to płacimy. Jeśli celem kościoła jest rzeczywiście misja, to może na dobry początek zacznie sam pokrywać koszty katechezy? Bo te koszty to… pensja dla nauczyciela religii. Jeszcze obiecałam linki! 🙂 Sukienka: Renee, do końca stycznia dodatkowe 10% zniżki na ANIAMALUJET10 Roślinka: Zamioculcas, piękna! Szminka: Sephora marka własna, o ta! Blackberry nectar/cherry sorbet. Mam obie z obu starłam numerki i sama nie wiem 🙂
Publikujemy pełny tekst komunikatu:Komunikat dotyczący uchwały nr XII/205/19 Rady Miasta Krakowa z dnia 27 marca 2019 w sprawie ustalenia kierunków działania dla Prezydenta Miasta Krakowa dotyczących wyznaczania religii jako pierwszej lub ostatniej lekcji w planie zajęćArchidiecezja Krakowska z zaskoczeniem przyjęła informację o uchwale Rady Miasta Krakowa dotyczącej wyznaczania religii jako pierwszej lub ostatniej lekcji w planie zajęć szkolnych. Ta decyzja kwestionuje kompetencje dyrektorów szkół i nauczycieli oraz stoi w sprzeczności z porządkiem prawnym Rzeczypospolitej z obowiązującymi w Polsce przepisami oświatowymi ustalanie tygodniowego rozkładu zajęć szkolnych jest kompetencją dyrektora szkoły, który w tym zakresie zasięga opinii rady pedagogicznej oraz bierze pod uwagę zdanie rady rodziców (art. art. 70, 84 i 110 ustawy Prawo oświatowe z 14 grudnia 2016 r., Dz. U. z 2017 r. poz. 59 z późn. zm.). Plan zajęć szkolnych ma przy tym uwzględniać: równomierne obciążenie uczniów zajęciami w poszczególne dni tygodnia, zróżnicowanie zajęć w każdym dniu oraz możliwości psychofizyczne uczniów podejmowania intensywnego wysiłku umysłowego w ciągu dnia (§ 4 rozporządzenia MEN z 31 grudnia 2002 r., Dz. U. z 2003 r., poz. 69 z późn. zm.). Obowiązujące prawo nie daje w tym zakresie kompetencji organom samorządu terytorialnego. Nie ma więc podstaw prawnych ani też praktycznych możliwości organizowania zajęć z religii wyłącznie na pierwszych bądź tylko na ostatnich godzinach lekcyjnych. Natomiast próba wywierania presji na dyrektorów szkół w tej sprawie jest szerzej kwestię nauczania religii w szkole, należy przypomnieć, że praktyka ta ma oparcie także w aktach prawa międzynarodowego, które wiążą Rzeczpospolitą religii w szkole stanowi realizację powszechnego prawa do nauki i pierwszeństwa rodziców w wyborze wykształcenia dla swoich dzieci (art. 26 Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka ONZ z 10 grudnia 1948 r.).W podobnym duchu kwestie te reguluje Karta Praw Podstawowych Unii Europejskiej z 12 grudnia 2007 r.: „Wolność tworzenia placówek edukacyjnych z właściwym poszanowaniem zasad demokratycznych i prawo rodziców do zapewnienia wychowania i nauczania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami religijnymi, filozoficznymi i pedagogicznymi są szanowane, zgodnie z ustawami krajowymi regulującymi korzystanie z tej wolności i tego prawa” (art. 14 ust. 3).Wolność tę gwarantuje także art. 53 Konstytucji RP, gdzie czytamy:„Wolność religii obejmuje wolność wyznawania lub przyjmowania religii według własnego wyboru oraz uzewnętrzniania indywidualnie lub z innymi, publicznie lub prywatnie, swojej religii przez uprawianie kultu, modlitwę, uczestniczenie w obrzędach, praktykowanie i nauczanie.”Z kolei w postanowieniach umowy międzynarodowej, jaką jest Konkordat z 1993 r, znajduje się następujący zapis: „Uznając prawo rodziców do religijnego wychowania dzieci oraz zasadę tolerancji Państwo gwarantuje, że szkoły publiczne podstawowe i ponadpodstawowe oraz przedszkola, prowadzone przez organy administracji państwowej i samorządowej, organizują zgodnie z wolą zainteresowanych naukę religii w ramach planu zajęć szkolnych i przedszkolnych” (art. 12). Powyższe prawa i wolności znajdują swój konkretny wyraz w przepisach bardziej szczegółowych. Przykładowo, opracowane w 2007 r. przez OBWE Zasady przewodnie z Toledo nt. nauczania o religiach i przekonaniach w szkołach publicznych zdecydowanie podkreślają potrzebę istnienia edukacji religijnej w ramach oświaty publicznej. Natomiast w przypadku uczniów, którzy są zwolnieni z nauczania religii dokument proponuje pozwolenie uczniowi na wykonanie w tym czasie czegoś znaczącego i twórczego, co byłoby alternatywą dla zajęć z więc fakt, że Rada Miasta Krakowa przyjmuje uchwałę, która w istocie przeczy zasadom wolności i szacunku zagwarantowanym przez prawo międzynarodowe i chodzi o liczbę godzin, to należy przypomnieć, że nauczanie religii odbywa się w ramach tygodniowego rozkładu zajęć szkolnych w wymiarze dwóch godzin tygodniowo. W szczególnie uzasadnionych przypadkach, jak zaznacza bp Marek Mendyk, przewodniczący Komisji Wychowania Katolickiego KEP, indywidualnie, na pisemną prośbę dyrektora szkoły, zgodę na zmniejszenie wymiaru godzin z religii do jednej tygodniowo, może wyrazić jedynie biskup diecezjalny. Takie sytuacje mogą mieć charakter wyjątkowy, nie będą jednak przekształcane w powszechnie obowiązującą też zaznaczyć, że religia nie jest przedmiotem dodatkowym. W momencie wyboru, po złożeniu stosownego oświadczenia przez rodziców lub pełnoletnich uczniów, lekcja religii staje się dla wybierających przedmiotem obowiązkowym. Jak podkreślał Metropolita Krakowski abp Marek Jędraszewski w Liście pasterskim na Wielki Post 2019 roku, szkolnej katechezy nie wolno „pojmować jako coś mało ważnego w porównaniu z innymi szkolnymi przedmiotami, jako coś, co możemy lekceważyć i z czego bez większych strat możemy się wycofać. Przykładanie odpowiednio dużej wagi do szkolnej katechezy jest naszym poważnym obowiązkiem, wynikającym z faktu przyjęcia sakramentu chrztu świętego. Co więcej, podczas udzielania sakramentu małżeństwa, przyszli małżonkowie publicznie zobowiązują się do tego, aby «z miłością i po katolicku wychować potomstwo», którym będą obdarzeni przez Pana Boga”.ks. Tomasz SzopaKanclerz KuriiKraków, 8 kwietnia 2019 r.
Fot. NeONBRAND / UnsplashW 23 krajach Unii Europejskiej religia nauczana jest w szkołach publicznych, natomiast w 5 (Bułgaria, Francja, Holandia, Luksemburg i Słowenia) nauka religii odbywa się na terenie kościelnym lub tylko w szkołach wyznaniowych. Polska, gdzie nauka religii powróciła do szkół po 1989 r., wypełnia europejskie standardy w tym religii w szkołach jest istotnym osiągnięciem europejskiej kultury prawnej w dziedzinie poszanowania wolności sumienia i religii. Traktowane jest ono jako przekazywanie „kodu kulturowego” niezbędnego do zrozumienia otaczającej nas rzeczywistości oraz cywilizacyjnego zdecydowanej większości krajów UE (o tradycji katolickiej) nauczanie religii w szkole – podobnie jak w Polsce ma charakter wyznaniowy i na jej program mają wpływ określone Kościoły. W niektórych krajach (głównie o tradycji protestanckiej) nauka religii ma charakter ponadwyznaniowy, bliski religioznawstwu. W 8 krajach UE udział w szkolnych lekcjach religii jest obowiązkowy. Są to: Austria, Cypr, Dania, Grecja, Malta, Niemcy, Szwecja i Wielka kolei w 15 państwach UE udział w szkolnych lekcjach religii jest dobrowolny, w zależności od woli rodziców bądź samych uczniów w klasach ponadgimnazjalnych. Są to: Belgia, Chorwacja, Czechy, Estonia, Finlandia, Hiszpania, Irlandia, Litwa, Łotwa, Polska, Portugalia, Rumunia, Słowacja, Węgry i Włochy. W Luksemburgu w styczniu 2015 r. wycofano religię ze szkół i zastąpiono ją nowym przedmiotem o charakterze świeckim: „Wychowanie do wartości”.W niektórych państwach UE uczniowie mogą zdawać maturę z religii. Religię na świadectwie dojrzałości można otrzymać w Austrii, pięciu krajach związkowych Niemiec, Irlandii i Finlandii. Dotyczy to także Czech, mimo że religia jest tam przedmiotem wszystkich krajach, gdzie nauczanie religii obecne jest w państwowym systemie oświaty (zarówno w formie obowiązkowej, jak i dobrowolnej) jest ono finansowane ze środków publicznych. Jest to normalna, nie wywołująca sprzeciwów zasada demokratycznego państwa prawa, które uznaje, że skoro rodzice odpowiadają za kierunek kształcenia dzieci, to jeśli życzą sobie obecności religii w szkole, państwo zobowiązane jest to zapewnić. Innym, często używanym argumentem, szczególnie tam, gdzie udział w nauce religii jest obowiązkowy, jest przekonanie, że wiedza religijna jest tak istotnym elementem kultury europejskiej, że nawet osoby niewierzące powinny ją odmienny model nauczania religii ma zastosowanie tych państwach UE, które konstytucyjną zasadę świeckości, interpretują w swym ustawodawstwie jako radykalny rozdział sfery publicznej od religijnej: Francja, Holandia i Słowenia. Tam zajęcia z religii organizowane są na terenie pozaszkolnym przez związki religijne. Ten model ma jednak w Europie charakter mniejszościowy. Nawet w laickiej Francji na terenie dwóch departamentów – Alzacji i Lotaryngii – nauczanie religii jest obecne w publicznych szkołach. Stanowi to spuściznę niemieckiego sytemu prawnego, co jest do dziś kontynuowane jako wyraz szacunku dla lokalnej tradycji tego przygranicznego w swym systemie prawnym regulującym kwestie wyznaniowe, po uzyskaniu suwerenności dołączyła do większościowego modelu obowiązującego w Europie. Dlatego nauczanie religii jest w naszym kraju możliwe w publicznym systemie poszczególnych krajach:AustriaObowiązek nauki religii w szkołach publicznych wynika z art. 2 ustawy o szkolnictwie z 1962 r. Stwierdza ona, że celem szkolnictwa austriackiego jest współpraca – poprzez odpowiednią edukację – w rozwoju zdolności młodych ludzi, zgodnie z ich wartościami nauka religii w szkołach państwowych jest obowiązkowa, a koszty jej pokrywane są ze środków publicznych. W salach szkolnych – o ile większość uczniów jest wyznania chrześcijańskiego – musi być też wywieszony krzyż. Uczniowie, którzy nie ukończyli 14. roku życia, mogą nie uczęszczać na zajęcia religii w szkole, jeśli rodzice zażądają tego na piśmie. Uczniowie starsi sami mogą dokonać wyboru, ale brane jest pod uwagę tylko oświadczenie religii w szkołach publicznych mogą być wyłącznie osoby zaakceptowane przez właściwy związek religijny. Program nauczania religii pozostaje w kompetencji Kościołów. Ministerstwo Edukacji musi być poinformowane o jego treści, ale nie musi go akceptować. Opracowanie podręczników do nauki religii, podobnie jak do innych przedmiotów, finansowane jest przez maturzysta austriacki zdaje pisemny egzamin maturalny z trzech podstawowych przedmiotów: niemieckiego, matematyki i języka obcego. W ramach egzaminów ustnych są dwa „koszyki” tematów – humanistyczny i techniczny. Maturzysta wybiera po jednym temacie z każdego z tych „koszyków”. Może wybrać religię a uzyskana ocena znajduje się na świadectwie z religii nie ma jednak wpływu na ocenę ucznia, gdyż nie oblicza się „średniej” ocen maturzysty. Liczą się oceny uzyskane z przedmiotów kierunkowych. Stopień z religii tylko wówczas ma znaczenie, kiedy uczeń zamierza studiować teologię bądź wstąpić do seminarium szkół angielskich jest utrzymywana przez państwo, aczkolwiek prowadzą je różne podmioty, przeważnie prywatne. Akt o Standardach Szkolnych z 1998 r. zawiera przepisy odnoszące się do kultu religijnego w tych „utrzymywanych” szkołach. Wszyscy uczniowie codziennie rano winni brać udział w akcie zbiorowej modlitwy. Winna ona mieć „szeroko chrześcijański” charakter, jednak nie odnoszący się do żadnego konkretnego religii w szkołach tego typu ma charakter ponadwyznaniowy. Program opracowują specjalne, wielowyznaniowe komitety. W ich skład wchodzą przedstawiciele Kościoła Anglii, innych związków wyznaniowych i religii, stowarzyszeń nauczycieli oraz lokalnych władz oświatowych. W ramach działalności takiego komitetu prawo „veta” ma jedynie Kościół anglikański, co gwarantuje, że żaden element programu nauczania religii nie będzie pozostawać w sprzeczności z zasadami religii prowadzone przez władze publiczne oferują wybór pomiędzy katechezą jednego z uznanych przez państwo wyznań, a zajęciami z etyki. Koszty organizacji tych lekcji ponosi Ministerstwo Edukacji. Istnieje jednak możliwość zwolnienia z zajęć, jeśli rodzice ucznia nie zaakceptują ani religii ani jest organizowanie lekcji religii prawosławnej w niektórych wyznaniowych szkołach a Kościół katolicki może prowadzić jedynie katechezę religii mają charakter wyznaniowy i fakultatywny. W planach lekcji przewidziano na nie 2 godziny religii w szkołach publicznych ma charakter dobrowolny, a jej koszty pokrywa ministerstwo edukacji. Nauczyciele religii muszą posiadać upoważnienie od władz konkretnego Kościoła. W szkołach publicznych nie ma alternatywnego przedmiotu wobec religii, dlatego zajęcia odbywają się w dniu, kiedy jest mniej lekcji, zazwyczaj w środowe popołudnie. W zajęciach tych uczestniczy także wielu uczniów deklarujących się jako niewierzący, a Kościoły popierają tę praktykę, traktując to jako możliwość szerszej prezentacji swej religii, także wobec osób niewierzących. W Czechach, pomimo, że lekcje religii są dobrowolne, można z niej zdawać religii w szkołach publicznych ma niewiele wspólnego z katechizacją, lecz jest organizowane jako „nauka wiedzy o chrześcijaństwie”. Jest to przedmiot obowiązkowy we wszystkich typach szkół i jej koszty ponosi państwo. Nauka jest obowiązkowa począwszy od 1 do 10 klasy, za wyjątkiem klas 7 i 8, kiedy uczniowie przygotowują się do konfirmacji w parafii pod kierunkiem pastora. Dzieci, które nie przystępują do konfirmacji (z rodzin niewierzących), maja obowiązek w tym czasie kontynuować naukę „wiedzy o chrześcijaństwie” w szkole. W wyższych klasach program „wiedzy o chrześcijaństwie” uwzględnia inne religie oraz prezentację różnorodnych oparciu o ustawę o wolności religijnej, każdy uczeń w szkole podstawowej i ponadpodstawowej ma prawo do nauki religii zgodnie ze swoim wyznaniem. Za jej organizację i finansowanie są odpowiedzialne gminy. Uczniowie, którzy nie chodzą na katechizację, mają prawo do udziału w zajęciach z etyki. Na maturze istnieje możliwość zdawania egzaminu albo z religii, albo z dziecko, które nie jest jeszcze w wieku szkolnym, musi mieć zagwarantowaną możliwość nauki religii lub etyki w przedszkolu, do którego uczęszcza. W celu umożliwienia korzystania jak największej liczby dzieci nauczanie to ma charakter ogólnochrześcijański. Zajęcia finansują szkołach publicznych lekcje religii nie są organizowane ze względu na radykalnie rozumianą zasadę świeckości, co uniemożliwia istnienie elementów wyznaniowych w przestrzeni, za którą odpowiada państwo. Jednakże – w imię tolerancji dla wierzących – ustawa z 1982 r. nakazuje, by każda szkoła publiczna przewidziała jedno wolne popołudnie między poniedziałkiem a piątkiem, na naukę religii poza szkołą. Jej koszty pokrywane są częściowo przez rodziców, a częściowo przez Kościoły i związki w dwóch wschodnich departamentach Francji, Alzacji i Lotaryngii, nauka religii w szkołach publicznych jest obowiązkowa, w takiej formie, w jakiej istniała na tych terenach przed 1871 r., tzn. zanim tereny te zostały ponownie włączone do państwa francuskiego po I wojnie szkołach podstawowych i średnich nauka religii prowadzona jest zgodnie z doktryną Kościoła Prawosławnego. Nauczyciele religii, podobnie zresztą jak duchowni, mają status urzędników państwowych i otrzymują wynagrodzenie. Ich nominacja, zresztą jak i program nauczania zależy wyłącznie od Kościoła prawosławnego. Uczniowie nie będący prawosławnymi, nie muszą uczestniczyć w tych zajęciach. Rodzice mają zagwarantowane prawo wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami szkołach publicznych nauczyciele religii wyznaczani są przez diecezje katolickie, a opłacani są przez państwo. Zajęcia z religii mają charakter fakultatywny. W przypadku innych wyznań państwo finansuje zajęcia z religii, o ile w danej szkole uczęszcza na nie co najmniej 10 uczniów. Stopień z religii nie wpływa na promocję do następnej klasy ani na przydzielanie religii obecna jest we wszystkich szkołach, a nadzór nad nią należy do odpowiedniego Kościoła. Dzieci, których rodzice sobie tego nie życzą, nie uczestniczą w lekcjach religii. Koszty nauczania religii ponosi państwo. Możliwe jest zdawanie religii na religii mają charakter wyznaniowy i są dobrowolne. Przewidziano jedną godzinę Niemczech prawo do nauczania religii w szkołach gwarantuje konstytucja (art. 7, pkt. 3), zgodnie z którą lekcja religii winna być prowadzona oddzielnie dla różnych wyznań, z zachowaniem wzajemnego szacunku. Religia, traktowana jako zwyczajny przedmiot (zgodnie z fundamentalnym ustawodawstwem dotyczącym nauki religii), została umieszczona w ramach planu zajęć szkolnych w wymiarze dwóch godzin tygodniowo we wszystkich szkołach publicznych. Ma ona charakter raczej informacji na tematy religijne kierowane do wszystkich uczniów, niezależnie od religii czy wyznania. Natomiast przygotowanie do sakramentów odbywa się na terenie religii w szkołach publicznych – za wyjątkiem szkół bezwyznaniowych – jest więc przedmiotem standardowym. Religia jest nauczana zgodnie z wymogami stawianymi przez poszczególne Kościoły i pod ich kontrolą. Do osiągnięcia 14. roku, to rodzice decydują o jego uczestnictwie w lekcjach religii, natomiast później sam uczeń. Zgodnie z art. 7 ust. 3 Konstytucji katecheza w szkole nie może mieć rangi niższej niż inne przedmioty. Zatem ocena z niej jest umieszczana na świadectwie i zaliczana do średniej. Uczniom szkół publicznych wolno jest nosić symbole religijne. Koszty ponoszą Niemczech możliwe jest zdawanie religii jako przedmiotu maturalnego. Stopień z niej widnieje wówczas świadectwie maturalnym. Szczegółowe zasady ustala każdy z religii są organizowane dla tych wyznań, które w danej klasie mają przynajmniej 10 uczniów, a w liceach – 15. Programy nauczania są ustalane wspólnie przez władze oświatowe i kościelne, muszą być skorelowane z obowiązującym programem w szkołach prowadzą 24 Kościoły i związki wyznaniowe zarejestrowane w RP. Czynią to na mocy art. 53 ust. 4 Konstytucji RP oraz na podstawie ustaw o stosunku państwa do danego Kościoła. Zazwyczaj jest tam zapisane, że Kościół „ma prawo do prowadzenia katechezy i nauczania religii” (np. art. 15 ust. 1 ustawy z dnia 4 lipca 1991 r. o stosunku Państwa do Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego).Obecnie w Polsce lekcje religii, podobnie jak etyka, wychowanie do życia w rodzinie oraz języki mniejszości narodowych czy etnicznych, należą do grupy przedmiotów fakultatywnych. Nauczanie tych przedmiotów staje się jednak obowiązkowe, jeśli taką wolę wyrażą rodzice ucznia lub sam uczeń, o ile jest religii odbywa się w wymiarze dwóch godzin lekcyjnych lub zajęć przedszkolnych tygodniowo. Przy czym lekcja w szkole trwa 45 minut, a w przedszkolu zajęcia dla 3-4-latków – 15 minut, natomiast dla 5-6-latków – pół godziny. Zmniejszenie liczby godzin jest możliwe jedynie za pisemną zgodą biskupa diecezjalnego i w praktyce wynika jedynie z braków kadrowych wśród nauczycieli religii, ale z roku na rok są one coraz organizacji lekcji religii spoczywa na dyrekcji szkoły. Jeśli zgłosi się przynajmniej 7 chętnych, lekcje odbywają się w klasach lub grupach międzyklasowych, natomiast grupy międzyszkolne organizowane są dla 3 chętnych. Analogiczne przepisy jak w przypadku lekcji religii katolickiej, dotyczą organizowania lekcji religii innych wyznań, także dla wyznawców islamu czy w szkołach publicznych jest dobrowolna i finansuje ją ministerstwo edukacji. Etyka jest przedmiotem alternatywnym wobec religii. Program nauczania religii opracowywany jest przez właściwy mają prawo do zapewnienia katechezy w szkołach publicznych, choć nie jest ona traktowana jako obowiązek państwa. Kościelne nauczanie religii – choć realizowane na terenie szkoły – nie jest częścią jej programu, nauczyciel religii nie jest członkiem grona pedagogicznego, oceny z religii nie są umieszczane na świadectwie. Nauczyciele religii są więc pracownikami kościelnymi, ale środki na wynagrodzenia dla ich zapewnia państwo. Przekazuje je Kościołom w formie odrębnych ponosi ciężar finansowania nauczania religii katolickiej w szkołach i przedszkolach. W przedszkolach i szkołach podstawowych przewidziane są dwie godziny religii tygodniowo, a w szkołach średnich jedna godzina. Udział w katechizacji szkolnej ma charakter religii mianowani są przez biskupa diecezjalnego spośród kandydatów posiadających specjalne certyfikaty w zakresie kwalifikacji teologicznych oraz pedagogicznych. Jeśli misja kanoniczna zostanie cofnięta, nauczyciel musi zrezygnować z nauczania religii katolickiej. Program nauczania religii jest przygotowywany przez zespół powoływany wspólnie przez ministra edukacji oraz przewodniczącego episkopatu. Podręczniki muszą mieć kościelny „nihil obstat”.Sześć innych wyznań i religii o charakterze mniejszościowym (w tym judaizm) ma prawo do nauczania religii w szkołach publicznych, ale na własny koszt. Warunkiem uzyskania pozwolenia musi być przedłożona pisemna prośba uczniów lub ich w tej sprawie wydał w 2000 r. sąd administracyjny regionu Lacjum (Rzym), odrzucając skargę Za radą episkopatu Włoch ministerstwo wydało w 1999 r. rozporządzenie o uznaniu nauki religii za jeden z przedmiotów nieobowiązkowych, które jednak mogą dostarczyć uczniom ostatnich klas szkoły średniej dodatkowych tej decyzji – waldensi, gmina żydowska oraz komitet walki o szkołę świecką – zaskarżyli ją do sądu administracyjnego Lacjum, uważając, że dyskryminuje ona uczniów, nie chodzących na lekcje religii. Sąd orzekł, że nie ma mowy o dyskryminacji, bo choć religia nie jest przedmiotem obowiązkowym, to nie ma dla niej alternatywy poprzez udział w innych zajęciach. „Nie można żądać, by wybór niczego zaowocował punktami” – orzekł Czytelniku,cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie! Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz prosimy Cię o wsparcie portalu za pośrednictwem serwisu Patronite. Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
religia w szkole przepisy 2019